W czwartek rano Iran ponownie otworzył swoją przestrzeń powietrzną po prawie pięciogodzinnym zamknięciu w obawie przed możliwymi działaniami militarnymi między USA a Iranem, co zmusiło linie lotnicze do odwołania, zmiany trasy lub opóźnienia niektórych lotów – przekazała agencja Reutera.

 

Iran zamknął swoją przestrzeń powietrzną dla wszystkich lotów, z wyjątkiem połączeń międzynarodowych do i z Iranu, za zgodą władz o godzinie 17:15 czasu wschodniego (23.15 czasu polskiego) w środę, zgodnie z informacją zawartą na stronie internetowej Federalnej Administracji Lotnictwa USA (FAA).

 

ZOBACZ: Donald Trump apeluje do protestujących Irańczyków. „Przejmijcie instytucje”

 

Powiadomienie usunięto tuż przed godz. 22 czasu wschodniego, czyli o godz. 4 w Polsce – wynika z danych serwisu Flightradar24. Z informacji serwisu wynika, że pięć lotów irańskich przewoźników Mahan Air, Yazd Airways i AVA Airlines znalazło się wśród pierwszych, które wznowiły loty nad krajem.

Media: Pentagon gotowy na powrót żołnierzy USA do bazy w Katarze

Według informacji „New York Timesa”, który powołuje się na amerykańskich urzędników, po tym, jak prezydent Trump w środę powiedział, że Iran odwołał egzekucje demonstrantów i wstrzymał ich zabijanie, Pentagon był gotów zdecydować o powrocie żołnierzy USA do bazy al-Udeid w Katarze, częściowo ewakuowanej w związku z możliwością irańskiego kontruderzenia.

 

Podobnie, wstrzymano przygotowania bombowców w Stanach Zjednoczonych, które zostały postawione w stan podwyższonej gotowości na okoliczność przeprowadzenia drugiej fali uderzeń – podaje „NYT”. Dziennik ocenia, że jeśli jednak Trump zdecyduje się na atak militarny, dojdzie do niego co najmniej za kilka dni.

 

ZOBACZ: Ekspert o dwóch scenariuszach ws. Iranu. „Samo bombardowanie nic nie da”

 

Pentagon miał przedstawić Trumpowi szereg opcji, w tym uderzenia na obiekty nuklearne Iranu, instalacje rakietowe, czy cyberataki przeciwko aparatowi bezpieczeństwa w Iranie. Dziennik notuje jednak, że możliwości USA są bardziej ograniczone, niż podczas czerwcowej wojny z Iranem, bo znaczna część okrętów i samolotów została przeniesiona w region Morza Karaibskiego.

 

Według telewizji NewsNation, w region Bliskiego Wschodu skierowano stacjonującą na Pacyfiku grupę uderzeniową lotniskowca USS Abraham Lincoln, jednak zajmie to około tygodnia.

Potencjalny atak USA na Iran. Obawy u Donalda Trumpa

O wątpliwościach Trumpa na temat użycia siły militarnej przeciwko Iranowi donosi też w środę telewizja NBC News. Według jej źródeł, Trump chciał, by jakikolwiek atak był decydujący i doprowadził do upadku reżimu w Teheranie, jednak doradcy prezydenta nie potrafili zapewnić go, że Republika Islamska upadnie w razie ataku. Powodem obaw jest też szczupłość amerykańskich sił w regionie, która może nie zagwarantować żołnierzom USA na Bliskim Wschodzie odpowiedniej ochrony przed irańskim odwetem.

 

ZOBACZ: Iran wrze od protestów. Donald Trump: USA są gotowe pomóc

 

„Taka dynamika może doprowadzić do tego, że Trump zatwierdzi bardziej ograniczoną ofensywę militarną USA w Iranie, przynajmniej początkowo, jednocześnie zastrzegając sobie możliwość eskalacji – jeśli zdecyduje się na jakiekolwiek działania militarne” – donosi NBC, powołując się na ocenę przedstawicieli administracji.

 

Po tym, jak we wtorek Trump wezwał Irańczyków do kontynuowania protestów i obiecał, że „pomoc jest w drodze”, prezydent USA sygnalizował w środę, że jest zadowolony z deklaracji irańskiego reżimu o odwołaniu egzekucji demonstrantów. Trump tłumaczył też – używając argumentów używanych przez władze w Teheranie – że irańskie siły bezpieczeństwa broniły się przed atakami z użyciem broni palnej ze strony demonstrantów.

Iran. Wielkie protesty w kraju. „Każdy reżim może upaść”

Trump, pytany o to, czy w świetle informacji o odwołaniu egzekucji więźniów w Iranie rezygnuje z użycia siły przeciwko reżimowi, prezydent USA odparł: – Będziemy się przyglądać, jak będzie wyglądał proces. Ale otrzymaliśmy bardzo, bardzo dobre oświadczenie od ludzi, którzy mają świadomość, co się dzieje.

 

O tym, że władze w Iranie nie zamierzają wieszać ludzi, mówił w środę w wywiadzie dla Fox News szef MSZ Iranu Abbas Aragczi.

 

ZOBACZ: Irańskie MSZ grozi USA i Izraelowi. „Republika Islamska w pełni przygotowana”

 

W środowym wywiadzie dla agencji Reutera, Trump podawał też w wątpliwość, czy kreujący się na przywódcę opozycji syn obalonego szacha Iranu, Reza Pahlawi, zdołałby zdobyć poparcie konieczne do tego, by objąć rządy.

 

– Nie wiem, czy jego kraj zaakceptowałby jego przywództwo, ale gdyby tak było, nie miałbym nic przeciwko – powiedział. Pytany o to, czy reżim w Teheranie upadnie, odparł, że każdy reżim może upaść. – Czy upadnie, czy nie, to będzie ciekawy czas – ocenił.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej