Po godz. 21 czasu polskiego prezydent USA Donald Trump zasugerował, że może odstąpić od uderzenia na Iran, jeśli władze tego kraju zrezygnują z egzekucji antyrządowych demonstrantów. Podkreślił, że otrzymał zapewnienia o zaprzestaniu egzekucji ze strony irańskiego reżimu i zapowiedział, że będzie przyglądał się sytuacji.

  • Jakie działania podejmuje USA w stosunku do Iranu?
  • Co mówią władze Iranu o interwencji USA?
  • Jakie są reakcje innych państw na sytuację w Iranie?
  • Co zrobił prezydent Trump w związku z protestami w Iranie?

Trump powiedział, że otrzymał informację, że w Iranie „kończy się zabijanie” i że reżim w Teheranie zrezygnował z planowanych egzekucji uczestników antyrządowych demonstracji.

Po godz. 23 czasu polskiego przedstawiciel wojska w rozmowie z Reutersem przekazał jednak, że USA są o krok od uderzenia na Iran. — Wszystkie sygnały wskazują na rychły atak USA, ale tak właśnie działa ta administracja, aby utrzymać wszystkich w gotowości. Nieprzewidywalność jest częścią strategii — powiedział Reutersowi wysoki szczeblem wojskowy z państw Zachodu.

Tuż przed północą czasu polskiego agencje podały, że Stany Zjednoczone przenoszą grupę uderzeniową lotniskowców z Morza Południowochińskiego do obszaru odpowiedzialności CENTCOM. Według telewizji NewsNation chodzi o grupę uderzeniową lotniskowca USS Abraham Lincoln. Jej przemieszczenie się zajmie jednak około tygodnia. CENTCOM (United States Central Command) to jedno z jedenastu strategicznych dowództw bojowych Departamentu Obrony USA, odpowiedzialne za interesy bezpieczeństwa USA na Bliskim Wschodzie, w Azji Centralnej i Południowej, w tym za działania wojskowe w regionie.

Przed godz. 2 w nocy portal NBC News przekazał, że „Trump powiedział swoim doradcom, że wszelkie działania militarne USA przeciwko Iranowi muszą być szybkie, zdecydowane i muszą unikać przedłużającej się wojny”. Doradcy nie byli w stanie zagwarantować, że atak szybko doprowadzi do upadku irańskiego reżimu, co wzbudziło obawy dotyczące odwetu i gotowości Stanów Zjednoczonych w regionie. „W rezultacie Trump może rozważyć ograniczone lub ukierunkowane ataki zamiast operacji na dużą skalę, jednocześnie pozostawiając sobie otwarte opcje eskalacji. Decyzja jeszcze nie zapadła” — analizują amerykańskie media.

Telewizja Al-Dżazira podała tuż po godz. 2 czasu polskiego, że „Stany Zjednoczone domagają się zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie sytuacji w Iranie”.

— Moje przesłanie jest takie: nie powtarzajcie błędu, który popełniliście w czerwcu. Jeśli spróbujecie powtórzyć nieudane doświadczenie, rezultat będzie taki sam. W czerwcu zniszczyliście infrastrukturę i sprzęt, ale nie możecie zbombardować technologii i determinacji — powiedział w wywiadzie dla Fox News.

Po godz. 23 czasu polskiego niemal zamarł ruch lotniczy nad Iranem. Iran wydał NOTAM, czyli ważny komunikat lotniczy w formie krótkiej depeszy tekstowej o zamknięciu swojej przestrzeni powietrznej. Ruch lotniczy został wznowiony na małą skalę ok. godz. 4 nad ranem czasu polskiego.

Iran przekazał Katarowi, że zaatakuje go w odwecie, jeśli Stany Zjednoczone zaatakują Iran — powiedział wysoki rangą urzędnik w rozmowie z „Washington Post”.

Jak reagowały inne państwa?

Arabia Saudyjska zapewniała Iran, że jej terytorium i przestrzeń powietrzna nie zostaną wykorzystane do ataku. Ambasador Wielkiej Brytanii i cały personel ambasady ewakuowani z Iranu. Niemiecka Lufthansa poinformowała, że będzie omijać przestrzeń powietrzną Iranu i Iraku „do odwołania”.

„Ze względu na rozwój sytuacji w Iranie, samoloty, które zazwyczaj przelatują nad tym regionem, korzystają z tras alternatywnych, co może powodować opóźnienia” — poinformowały po godz. 1 czasu polskiego linie lotnicze Air India.

Ministerstwo spraw zagranicznych Hiszpanii wezwało swoich obywateli do opuszczenia Iranu w związku z sytuacją w tym kraju i groźbą amerykańskiego ataku.

„Ze względu na bardzo niestabilną sytuację w Iranie i regionie, całkowicie niezalecane jest podróżowanie do Iranu. Hiszpanom przebywającym w Iranie zaleca się opuszczenie kraju przy użyciu dostępnych środków transportu” — oświadczył resort w rekomendacjach opublikowanych w środę na stronie internetowej.

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaapelowało o natychmiastowe opuszczenie Iranu oraz odradza wszelkie podróże do tego państwa.

Ostatecznie do uderzenia USA w cele irańskie tej nocy nie doszło, ale sytuacja pozostaje napięta.