Według źródeł cytowanych przez NBC News, administracja prezydenta Donalda Trumpa rozważa możliwość nabycia Grenlandii — autonomicznego terytorium Królestwa Danii — i już oszacowano, że taka transakcja mogłaby kosztować nawet 700 miliardów dol. To kwota przewyższająca połowę rocznego budżetu Departamentu Obrony USA i oznacza olbrzymie zobowiązanie finansowe dla podatników amerykańskich.

Dalszy ciąg tekstu znajduje się pod materiałem wideo

Pomysł zakupu wyspy nie ogranicza się jedynie do ceny samego terytorium — szacunki uwzględniają również długoterminowe koszty związane z gospodarką, infrastrukturą i bezpieczeństwem oraz strategicznym znaczeniem Grenlandii w Arktyce.

Czytaj też: Donald Trump widzi w niej klucz do amerykańskiej potęgi. O co chodzi z Grenlandią?

Czytaj także w BUSINESS INSIDER

Ile warta jest Grenlandia?

Według NBC News sekretarz stanu Marco Rubio otrzymał zadanie przygotowania formalnej propozycji zakupu Grenlandii, a projekt jest przedstawiany jako priorytet dla prezydenta Trumpa. Rozmowy w tej sprawie obejmują też spotkania z przedstawicielami Danii i Grenlandii, aby omówić intencje Waszyngtonu i możliwe scenariusze polityczne.

Jednym z alternatywnych rozwiązań analizowanych przez administrację jest zawarcie tzw. „układu wolnej współpracy” (compact of free association), który pozwoliłby USA na rozbudowaną obecność wojskową na wyspie w zamian za pomoc finansową, zamiast pełnego zakupu.

Czytaj też: Donald Trump o Grenlandii: Może trafić w ręce Chin lub Rosji

Grenlandia i Dania mówią „nie”

Tymczasem Dania i Grenlandia wielokrotnie podkreślały, że nie zamierzają sprzedawać wyspy i chcą pozostać częścią duńskiego królestwa. W wypowiedziach ich przedstawicieli pojawia się jednoznaczne stwierdzenie, że Grenlandia nie chce być częścią Stanów Zjednoczonych.

Grenlandczycy również wyrażają obawy dotyczące swojej przyszłości, powołując się na konsekwencje polityczne, społeczne i kulturowe ewentualnej zmiany statusu terytorialnego.

Geopolityka Arktyki. To na nią zwracają uwagę USA

Jak przekonuje administracja Donalda Trumpa, pomysł zakupu Grenlandii nie wynika wyłącznie z chęci posiadania ogromnego terytorium — kluczowe są tutaj względy strategiczne i bezpieczeństwa. Arktyka staje się coraz ważniejszym teatrem rywalizacji między mocarstwami, a obecność Rosji i Chin w regionie wzmacnia zainteresowanie USA możliwością zwiększenia własnej pozycji militarnej i ekonomicznej.

Nie byłby to pierwszy raz, gdy USA zwiększają swoje terytorium przez kupno nowych terenów — pisaliśmy o tym na Busines Insider Polska.