Już w 2024 r.  Polska otrzymała komplet abramsów w wariancie M1A1. Obecnie do naszego kraju systematycznie dostarczane są czołgi Abrams M1A2 SEPv3 (System Enhancement Package w wersji trzeciej), co stanowi efekt realizacji umowy z 2022 r. Na jej mocy polska armia będzie dysponowała łącznie 250 takimi czołgami.

Pierwsze strzelanie bojowe z czołgów Abrams M1A2 SEPv3 mają już za sobą czołgiści z 1 Brygady Pancernej. Podczas ćwiczeń na poligonie w Drawsku Pomorskim towarzyszyli im Amerykanie z 1st Infantry Division (1 Dywizji Piechoty Armii Stanów Zjednoczonych).

„Ćwiczenia realizowano z wykorzystaniem czołgów M1A2 Abrams SEPv3 i było to pierwsze strzelanie 1 Brygady Pancernej z tego typu czołgu – ważny krok w procesie podwyższenia zdolności bojowych. Wydarzenie obserwował oraz wziął udział w strzelaniu zastępca dowódcy V Korpusu US Army, gen. dyw. Maciej Jabłoński. Wspólne szkolenie wzmacnia interoperacyjność i gotowość bojową sojuszników” – podało Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych.

Główne uzbrojenie czołgu Abrams M1A2 SEPv3 stanowi działo gładkolufowe kal. 120 mm M256, które jest przystosowane do wykorzystywania różnych rodzajów amunicji, w tym amunicji programowalnej.

W porównaniu do starszych wersji, Abrams M1A2 SEPv3 cechuje się także kilkoma innymi nowoczesnymi rozwiązaniami, w tym bardziej rozwiniętym systemem kierowania ogniem z termowizją, zdalnie sterowanym modułem uzbrojenia CROWS z wielkokalibrowym karabinem maszynowym kal. 12,7 mm czy pomocniczą jednostką napędową (APU) wspierającą główny silnik turbowałowy Honeywall AGT1500C o mocy 1500 KM.

Czołgi Abrams M1A2 SEPv3 są przy tym przystosowane do współpracy z innym amerykańskim sprzętem wojskowym. Także tym, który ma lub będzie miała na wyposażeniu polska armia (myśliwce F-16 oraz F-35 czy śmigłowce Apache).