Przez drożejące podzespoły pojawiają się obawy, czy jeszcze będziemy w stanie zbudować własny komputer. Prognozy sugerują, że sytuacja unormuje się bliżej 2028 roku, ale w opinii niektórych nie ma to większego znaczenia. Jeff Bezos patrzy w przyszłość, w której nie będziemy mieli własnych „pecetów” ani serwerów, ponieważ wszystko będzie dostarczane w chmurze. Taka kolej rzeczy ma być normalna w rozwoju technologii.
Według Jeffa Bezosa komputery osobiste „nie mają sensu”
Pod koniec 2024 roku Jeff Bezos pojawił się na wydarzeniu organizowanym przez The New York Times i w trakcie panelu przybliżył, czym teraz się zajmuje. Jak stwierdził, 95% jego pracy w Amazonie dotyczy sztucznej inteligencji. Technologia ta ma zmienić wszystko i zdaniem miliardera, we wszystkim. Bezos porównał AI do elektryczności, która jest wszechobecna.
Na razie trudno sobie to wyobrazić, mimo prób części firm, takich jak Microsoft. Do Windowsa 11 trafiają kolejne funkcje związane z Copilotem, co spotyka się często z chłodnym przyjęciem. Tak jednak ma wyglądać przyszłość w wizji Jeffa Bezosa, a porównanie do elektryczności nie jest przypadkowe, ponieważ w przeszłości każde przedsiębiorstwo posiadało własny generator prądu, gdy nie istniały ogólnokrajowe sieci energetyczne.
Podobna przyszłość miałaby dotyczyć komputerów, ponieważ obecnie każdy z nas ma własnego „peceta” lub serwer. Podczas wizyty w muzeum jednego z browarów Bezos zobaczył stary generator prądu i porównał to do sytuacji z komputerami teraz:
Spojrzałem na to i pomyślałem: tak właśnie wygląda dzisiaj informatyka. Każdy ma własne centrum danych i to nie przetrwa, to nie ma sensu. Będziesz kupować moc obliczeniową z chmury.
Jednym z usługodawców udostępniających potrzebną infrastrukturę byłby AWS (Amazon Web Services). Jesienią zeszłego roku ten sam AWS pokazał jednak, dlaczego ogromne usługi chmurowe mogą wzbudzać wątpliwości: jedna awaria wyłączyła sporą część internetu i oprócz Canvy nie działały Epic Games Store oraz Valorant. Przy braku własnego sprzętu w domu wystarczy wyłączenie chmury, żeby bezpowrotnie stracić dostęp do wszystkiego.