Premier poinformował w czwartek, że krajowa produkcja energii osiągnęła w środę historyczny poziom.
Tusk dodał, że wydał polecenia dotyczące podniesienia gotowości w związku z ryzykiem kolejnych prób ingerencji w infrastrukturę energetyczną.
Wielkie błędy gigantów. Nawet tak znane firmy nie uniknęły poważnych problemów
– Zmobilizowałem dzisiaj wszystkich ministrów, a także służby specjalne, żeby trzymać rękę na pulsie i mieć świadomość, że wszystkie te ataki mogą być agresywniejsze i bardziej wyrafinowane, żeby być przygotowanym na różne scenariusze. Poprzednie próby nie przyniosły napastnikom oczekiwanych przez nich rezultatów – także dzięki pracy naszych ludzi, którzy są zaangażowani w bezpieczeństwo systemu energetycznego – podkreślił Tusk.
Na platformie LinkedIn wiceprezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych Konrad Purchała wskazał, że w środę krajowe moce wytwórcze produkowały energię elektryczną o mocy przekraczającej 30 GW. – Miało to miejsce ok. godz. 10.00, kiedy zapotrzebowanie brutto wyniosło prawie 28 GW, przy jednoczesnym eksporcie sięgającym momentami 2,5 GW – przekazał.
W jego ocenie ten wynik był możliwy dzięki współpracy źródeł węglowych, gazowych i OZE. – Właśnie po to rozwijamy krajowy system elektroenergetyczny, aby oferował taką elastyczność – dodał wiceprezes PSE.