Ogień pojawił się w barze Constellation w miejscowości Crans-Montana w sylwestrową noc tuż po północy. W lokalu bawił się wówczas tłum młodych ludzi. Tragiczny pożar rozpoczął się najprawdopodobniej od świec typu „fountain candle” — fontann tortowych, które kelnerka trzymała zbyt blisko sufitu. Zabudowa — wypełniona dźwiękochłonną pianką — błyskawicznie zajęła się ogniem, a bar stał się śmiertelną pułapką. W pożarze zginęło 40 osób, a 119 zostało rannych, w tym dwie obywatelki Polski.

Czytaj także: Ludzie w popłochu uciekali w kierunku schodów. Dramatyczne szczegóły pożaru w sylwestra

Tragiczny pożar w barze w Crans-Montana. Przeprowadzono sekcję zwłok 16-letniego Riccardo Minghetti’ego

Jedną z ofiar śmiertelnych jest 16-letni Riccardo Minghetti pochodzący z Włoch. Wśród zmarłych w pożarze było aż sześciu obywateli tego kraju, dlatego prokuratura w Rzymie prowadzi swoje własne śledztwo w sprawie tragedii, niezależnie od strony szwajcarskiej. Jak informują włoskie media, lekarze z polikliniki Gemelli w Rzymie przeprowadzili sekcję zwłok 16-latka i podzielili się wnioskami z badania.

Wstrząsające wyniki badań

Jak przekazano, na ciele nastolatka były liczne rany od oparzeń. Ale to nie wszystko — u Riccardo znaleziono też liczne obrażenia wskazujące na to, że chłopak został zwyczajnie stratowany przez tłum próbujący w panice uciec z płonącego lokalu. To pokazuje, jak silne emocje kierowały uczestnikami zabawy i jaki chaos panował po wybuchu ognia.

Jednak najważniejszy wniosek dotyczy przyczyn śmierci 16-letniego Riccardo. Lekarze wstępnie stwierdzili, że nastolatek zmarł wskutek asfiksji płucnej, czyli uduszenia się dwutlenkiem węgla. Przez wyciągnięciem ostatecznych wniosków medycy czekają jednak jeszcze na wyniki badań toksykologicznych.

/7

– / X

Pożar wybuchł w sylwestrową noc w barze w Crans-Montana.

/7

– / Facebook

Zginęło 40 ofiar.