Turyści na Krupówkach byli świadkami nietypowej interwencji. Obsługa jednej z restauracji w centrum Zakopanego wezwała policję do klienta, który zjadł zamówiony posiłek i wypił napoje, po czym odmówił zapłaty. Jak wynika z informacji podanych przez funkcjonariuszy, sprawa szybko przybrała nieoczekiwany obrót. O zdarzeniu poinformowano w komunikacie policji.

Na miejsce przyjechali funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem. Interwencja w ruchliwym punkcie miasta wzbudziła zainteresowanie przechodniów, a policjanci rozpoczęli czynności wyjaśniające i weryfikację tożsamości mężczyzny. Ustalenia mundurowych wykazały, że problem nie dotyczył wyłącznie rachunku za jedzenie.

Według informacji przekazanych przez KPP w Zakopanem, podczas sprawdzania danych wyszło na jaw, że klient jest osobą poszukiwaną. Funkcjonariusze wskazują, że chodzi o 48-latka bez stałego miejsca zamieszkania, którego szuka prokuratura. Ten wątek nadał interwencji dodatkowy, proceduralny wymiar.

Jak przekazali policjanci: „Policjanci podejmując czynności wobec mężczyzny ustalili, że 48-latek bez stałego miejsca zamieszkania jest poszukiwany przez Prokuraturę Rejonową w Nowym Sączu celem ustalenia aktualnego miejsca pobytu”. Cytowana informacja pochodzi z komunikatu zakopiańskiej komendy.

Po weryfikacji danych sytuacja przy stoliku szybko się zmieniła. Mężczyzna uregulował należność za zamówione posiłki i napoje. Jednocześnie, zgodnie z przekazem policji, złożył stosowne oświadczenie dotyczące swojego aktualnego miejsca pobytu, co było istotne dla działań prowadzonych przez Prokuraturę Rejonową w Nowym Sączu.

Policjanci zakończyli czynności w lokalu po wyegzekwowaniu płatności i przyjęciu oświadczenia od 48-latka. Zdarzenie, które zaczęło się od sporu o rachunek, przerodziło się w realizację formalności związanych z poszukiwaniem mężczyzny. Krupówki, odwiedzane codziennie przez tłumy, ponownie okazały się miejscem, gdzie rutynowa interwencja może odsłonić szerszy aspekt sprawy.