Wybuch doprowadził do ogromnego pożaru na zabytkowej, wąskiej ulicy Visscherssteeg, przy której stoją starsze domy jednorodzinne – relacjonuje nltimes.nl. Służby ratunkowe informują, że do eksplozji doszło w jednym z domów, ale wciąż nie jest znana przyczyna tej eksplozji.

Służby nie potrafią także jednoznacznie stwierdzić, czy pod gruzami budynku, którego konstrukcja została poważnie uszkodzona, nie znajdują się inne osoby.

Lokalne poinformowały, że co najmniej cztery osoby zostały ranne, a w okolicy zorganizowano szpital polowy.

Policja kordonem otoczyła miejsce, gdzie prowadzone są działania służb. – Wciąż staramy się uzyskać jasny obraz rozmiarów zniszczeń. W tej chwili robimy, co w naszej mocy – przekazała w rozmowie z mediami rzeczniczka miejscowych służb ratunkowych. Jak dodała, stan zdrowia poszkodowanych osób nie jest na razie znany.

„Usłyszeliśmy potężny huk”. Po eksplozji oderwały się fasady budynków

– Usłyszeliśmy potężny huk. Garaż gwałtownie się trząsł. Wybiegliśmy na zewnątrz i zobaczyliśmy na ulicy zakrwawionych ludzi. W sklepach były uszkodzone witryny, wszędzie wybite szyby – relacjonował jeden ze świadków w rozmowie z RTV Utrecht.

Gruz, fragmenty fasad budynków i dachówki, które oderwały się w wyniku eksplozji, spadły na sąsiednie ulice.

Władze lokalne i służby ratunkowe apelują do mieszkańców, by nie zbliżali się do miejsca zdarzenia. Część okolicznych ulic została zamknięta, a mieszkańcy – ewakuowani lub objęci tymczasową opieką.

Źródło: nltimes.nl, Reuters