Po głośnym odejściu Paulo Sousy ze stanowiska selekcjonera reprezentacji Polski 55-latek nie musiał długo czekać na nowe oferty pracy. Po nieudanej przygodzie we Flamengo i Salernitanie rozpoczął pracę w Al Ahli Dubaj, klubie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Ten sezon Portugalczyk zaczął bardzo dobrze, a świetne wyniki ekipy z Dubaju są dostrzegane nawet w Europie. Do tej pory drużyna Sousy rozegrała 11 meczów ligowych, strzeliła 17 goli i straciła zaledwie dwie bramki. Co ciekawe, mimo tak szczelnej defensywy Shabab Al-Ahli zajmuje drugie miejsce w tabeli.
Taki wynik jest wyjątkowy w skali świata, ponieważ żadna inna drużyna nie straciła tak mało goli. Blisko osiągnięcia zespołu z ZEA znajdują się Cleopatra Ceramics (Egipt), Ghazl Mehalla (Egipt) oraz FC Porto. Cała trójka w rozgrywkach ligowych tylko cztery razy wyciągała piłkę z siatki. Warto dodać, że w zespole z Portugalii w obronie występuje dwóch reprezentantów Polski – Jan Bednarek i Jakub Kiwior.
Inne ekipy z Bliskiego Wschodu, które również mają niewiele straconych bramek (pięć), to Malavan (Iran) oraz Al-Karma (Irak). Co ciekawe, klub Cristiano Ronaldo – Al-Nassr – także może pochwalić się dobrą statystyką, ponieważ w tym sezonie bramkarz tej drużyny wyciągał piłkę z siatki tylko siedem razy.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Zobacz, co zrobił bramkarz. To był spektakularny gol!