Na zdjęciach z wydarzenia, które odbyło się w Pałacu Prezydenckim, nie widać napięć pomiędzy prezydentem a szefem MSZ.

Nawrocki i Sikorski w świetnych humorach. Przyzwyczaili do uszczypliwości pod swoim adresem

Pomiędzy prezydentem a wicepremierem siedziała pierwsza dama. Na zdjęciach widać, że politycy byli wyraźnie rozbawieni i razem się śmiali. Nie unikali ze sobą kontaktu i wyglądało to tak, jakby dobrze czuli się w swojej obecności. Tymczasem w minionych tygodniach i miesiącach, często wbijali sobie szpilki i nie szczędzili słów krytyki.

Andrzej Duda skomentował sytuację Zbigniewa Ziobry. Mówi o „fatalnej decyzji politycznej”

„Wojna u granic i szykuje się reset amerykańsko-rosyjski. Pan Prezydent zamiast interweniować u swego patrona w Waszyngtonie, atakuje Unię Europejską i Ukrainę. Nie podpisuje nominacji ambasadorskich 40 polskim dyplomatom. Nie, bo nie. Nie dziękuję” — pisał 2 grudnia Radosław Sikroski, krytykując prezydenta.

Gdy Karol Nawrocki proponował rządowi konsultowanie projektów ustaw na wczesnym etapie prac nad nimi, szef MSZ reagował na to w mocnych słowach. „Pan Prezydent chciałby, aby rząd prosił go o zgodę na procedowanie ustaw tak, jak prezydent Duda chciał, abym prosił o zgodę o kogo mogę wnioskować o powołanie na ambasadora. Nie ma na to cienia podstawy prawnej. Trzeba było przeczytać konstytucję przed decyzją o kandydowaniu” — pisał na X Sikorski.

Nie było jeszcze takiego przypadku w Polsce. Nowy etap w sprawie Ziobry. Sąd odroczył posiedzenie

Z kolei w grudniu Karol Nawrocki mówił w rozmowie z Wirtualną Polską, że Donald Tusk jest najgorszym premierem po 1989 r. Dziennikarze dopytali, czy skoro tak, to Radosław Sikroski jest według niego najgorszym ministrem spraw zagranicznych. — Tu muszę się nieco dłużej zastanowić, ale z pewnością znalazłby się w czołówce — odpowiadał prezydent. — Uważam, że pan Sikorski ma chyba bardzo „krótki lont” i nie trzyma ciśnienia — dodawał.

Gdy we wrześniu Radosław Sikorski był w Waszyngtonie, nagrał film przed wejściem do Białego Domu, na którym mówił: „Koledzy patrioci z PiS chełpią się, że zablokowali rządowi wejście do Białego Domu. Pozdrawiam”.

„Minister Spraw Zagranicznych, cykający selfie pod budynkami administracji naszego partnera, to nie jest dobra droga” — odpowiadał na to prezydent. „Nie mam możliwości zająć się Pana albumem z Waszyngtonu w innej formie, ale apeluję o powagę” — dodawał.

„Wierzę, że jak tylko znajdę czas, a Pan trochę ochłonie, to spotkamy się na poważnej rozmowie o niepokojącym stanie polskiej dyplomacji” — pisał wtedy prezydent do szefa MSZ.

Tusk wyszedł do dziennikarzy. Ujawnił, co stało się 29 i 30 grudnia. „Obroniliśmy się”

/5

Damian Burzykowski / newspix.pl

Karol Nawrocki i Radosław Sikorski na czwartkowym spotkaniu prezydenta z szefami misji dyplomatycznych. Politycy siedzieli tuż obok siebie i byli w świetnym humorze.

/5

Damian Burzykowski / newspix.pl

Karol Nawrocki i Radosław Sikorski na czwartkowym spotkaniu prezydenta z szefami misji dyplomatycznych. Politycy siedzieli tuż obok siebie i byli w świetnym humorze.