W biografii Rose na Spotify, do niedawna, artystka określana była jako neosoulowa piosenkarka. Była też prawie nieobecna w mediach społecznościowych. Jednak to, co pozostało z tej anonimowości, zniknęło, gdy piosenkarka Selena Gomez opublikowała na Instagramie karuzelę zdjęć z rozdania Złotych Globów dla swoich 415 mln obserwujących, używając utworu Rose, co skłoniło internautów do wskazania, że jest to prawie na pewno dzieło sztucznej inteligencji.

Rose jest tylko najnowszym przykładem sprzedawania muzyki stworzonej przez sztuczną inteligencję.

„Aventhis” i „The Velvet Sundown” to utwory muzyczne stworzone przez sztuczną inteligencję, które latem ub.r. przyciągnęły uwagę dzięki swojej popularności w serwisie Spotify. Prawdopodobnie nie jest to przypadek, że we wrześniu Spotify ogłosiło wprowadzenie silniejszych zabezpieczeń dla prawdziwych twórców, które obejmują:

  • Kim jest Sienna Rose?
  • Jakie utwory Sienna Rose znalazły się na playliście Spotify?
  • Co Spotify wprowadziło dla prawdziwych twórców?
  • Dlaczego Bandcamp zmienił swoją politykę wobec muzyki generowanej przez AI?
  • Nowy standard podawania informacji o autorach, aby jasno określać, w jaki sposób sztuczna inteligencja została wykorzystana w utworze.
  • Usunięcie nieautoryzowanych klonów głosowych.
  • Filtr antyspamowy, który śledzi masowe przesyłanie plików, które wydają się manipulować systemem wypłat, i zapobiega ich pojawianiu się w osobistych rekomendacjach.

Tymczasem serwis streamingowy Bandcamp ogłosił dwa dni temu bardziej rygorystyczną politykę, decydując, że muzyka „wygenerowana w całości lub w znacznej części przez sztuczną inteligencję jest niedozwolona”.

Jednak sztuczna inteligencja zyskuje na znaczeniu: w październiku Spotify zawarł umowy licencyjne z firmami Sony, Universal i Warner w celu tworzenia muzyki opartej na sztucznej inteligencji, która będzie „stawiać artystów na pierwszym miejscu” i powstawać „w ścisłej współpracy z artystami, producentami i autorami tekstów”.

Dowiedz się więcej