W 2025 roku w głównej drabince wielkoszlemowego Australian Open wystąpiły cztery tenisistki – Iga Świątek, Magdalena Fręch, Magda Linette oraz Maja Chwalińska. Ostatnia z wymienionych przebiła się przez kwalifikacje.

W tym roku w Melbourne również rywalizować będą cztery zawodniczki z naszego kraju. Do Świątek, Fręch i Linette tym razem dołączyła Linda Klimovicova. Reprezentantka Polski nie straciła seta w kwalifikacjach. Niewiele zabrakło, by awansowała też wspomniana Chwalińska, lecz przegrała z Anheliną Kalininą 7:5, 2:6, 1:6.

ZOBACZ WIDEO: Tak nasza ekipa świętowała zwycięstwo w United Cup!

Tymczasem na oficjalnej stronie Australian Open pojawił się błąd związany właśnie z Klimovicovą. Otóż przy jej nazwisku widnieje flaga Czech, a nasz kraj reprezentuje już od października 2024 roku.

Warto dodać, że pod koniec marca 2025 roku Daria Kasatkina porzuciła Rosję na rzecz Australii. Mimo to przy jej nazwisku nie pojawiła się flaga, wobec czego w tym przypadku również nie dokonano aktualizacji.

To samo spotkało też Anastazję Potapową, Marię Timofiejewą czy Polinę Kudermetową. Cała trójka od obecnego sezonu nie reprezentuje już Rosji, lecz w ich przypadku do zmiany doszło w ostatnich miesiącach. Najbardziej kuriozalnie wygląda więc sytuacja naszej reprezentantki.

Klimovicova ma przed sobą pierwszy w karierze występ w głównej drabince AO. W pierwszej rundzie czeka ją pojedynek z Francescą Jones (WTA 69.), która w ostatnim czasie nie dokończyła turnieju w Auckland.