Sędzia Witalij Dubas częściowo uwzględnił wniosek prokuratury. Zastosował kaucję 33,28 mln hrywien oraz zakaz opuszczania kraju wobec liderki Batkiwszczyny, byłej premier Ukrainy.

Sprawa dotyczy podejrzeń o oferowanie łapówek posłom, by uzyskać określone wyniki głosowań w Radzie Najwyższej.

Sąd nałożył obowiązki proceduralne: stawiennictwo na wezwania sądu, śledczego lub prokuratora, nieopuszczanie Kijowa i obwodu kijowskiego, zgłaszanie zmian miejsca pobytu lub pracy, powstrzymanie się od kontaktów z określonymi deputowanymi oraz oddanie paszportów uprawniających do wyjazdu za granicę.

Prokuratura wnioskowała o kaucję 50 mln hrywien, lecz sąd utrzymał niższą kwotę.

Podczas posiedzenia Julia Tymoszenko wniosła o odstąpienie od środków zapobiegawczych albo ograniczenie ich do zobowiązań osobistych. Jej obrońcy przekonywali, że zakaz opuszczania stolicy i odebranie paszportu utrudnią jej działalność polityczną.

Po ogłoszeniu decyzji była premier oświadczyła, że nie ma środków na wpłacenie kaucji. Zapowiedziała również zaskarżenie postanowienia Wyższego Sądu Antykorupcyjnego. Wcześniej informowała o zablokowaniu jej kont.

Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna przekazała, że wraz z Narodowym Biurem Antykorupcyjnym wręczyła jej zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Chodzi o próbę przekupienia szeregu posłów w celu osiągnięcia konkretnych rezultatów głosowań.