Początek nowego roku to czas, gdy firmy, w tym motoryzacyjne podsumowują miniony rok i zapowiadają to, czego możemy się spodziewać w najbliższych miesiącach. Oczywiście bardzo oszczędnie, ale jednak. Nie zmienia to jednak faktu, że wszyscy chwalą się rekordowymi wynikami i tak przedstawiają swoje wyniki, aby robiły wrażenie.

Zobacz wideo Volkswagen T-Roc drugiej generacji – pierwsze wrażenia

Grupa Volkswagena nie jest wyjątkiem. Na specjalnym spotkaniu prasowym pochwalono się wynikami dostaw i tym, co udało się osiągnąć w 2025 roku. Jedna marka z portfolio przedsiębiorstwa nie ma jednak powodu do zadowolenia.

Grupa Volkswagena na plusie

Zacznijmy od światowych wyników. Otóż cała Grupa dostarczyła 8,98 mln samochodów, co jest gorszym wynikiem o 0,5 proc. w stosunku do roku 2024. Rynkiem, który zaniżył wynik, była Ameryka Północna, gdzie dostarczono 947 tys. aut, czyli gorzej aż o 10 proc. w stosunku do roku poprzedzającego. Pozostała część świata zdecydowanie sobie lepiej radziła. W naszym zakątku globu, a dokładniej w Europie Centralnej i Wschodniej sprzedano 558 tys. pojazdów, co przekłada się na wzrost o 9 proc.

A jak to wygląda w Polsce? Volkswagen Group Polska pochwaliło się, że jest liderem i sprzedało w sumie 164 791 samochodów. Od 2012 roku, kiedy firma oficjalnie zadebiutowała w Polsce, to już 1,6 mln samochodów dostarczonych do klientów.

Rejestracje tylko samochodów osobowych podskoczyły w stosunku do 2024 roku o 8,9 proc. Było ich aż 156 882 szt. Stanowi to 26,3 proc. udziału w rynku polskim. Udział finansowania w tym wszystkim wyniósł 52,3 proc. To wzrost o 2,0 p.p. w stosunku do 2024 roku.

Volkswagen Group Polska pochwalił się także tym, jakie modele elektryczne cieszyły się największą popularnością. W sumie sprzedano 6911 szt. aut z napędem BEV, czyli ponownie zanotowali wzrost – tym razem o 219,1 proc. A jakie modele cieszyły się największą popularnością? Oto one:

  • Audi Q4 e-tron – 1550 szt.
  • Skoda Elroq – 1331 szt.
  • Audi Q6 e-tron – 1027 szt.
  • Audi A6 e-tron – 743 szt.
  • Cupra Tavascan – 596 szt.

Skoro mamy za sobą podgląd jak sobie radziła cała grupa, to przyjrzyjmy się, jak poszczególne marki sobie poradziły w minionym roku i czego wstępnie możemy się spodziewać w obecnym. Dla przypomnienia, pod egidą Volkswagen Group Polska należą takie marki jak: Volkswagen, Skoda, Seat/Cupra, Audi i Volkswagen Samochody Dostawcze. Skupimy się jednak na markach, sprzedających wyłącznie auta osobowe.

Volkswagen rozwija się i to dosyć szybko

Zacznijmy od głównej marki, czyli Volkswagena. Na przestrzeni ostatnich dwóch lat marka wprowadziła 9 nowych modeli. Wśród Top 3 modeli znalazły się: T-Roc – 10 033 szt., Golf – 6601 szt. oraz Tiguan – 6428 szt.

W ubiegłym roku 39 023 samochody znalazły nowy dom. Firma spodziewa się, że w tym będzie równie dobrze. Głównie liczą na sukces modeli ID. Polo, ID. Polo GTI oraz ID. Cross, a zatem jak widać stawiają na pojazdy elektryczne. Wzrok skierowany jest także na modele GTI.

Polska dla Skody jest znaczącym rynkiem

Skoda także chwali się wzrostami sprzedaży – 8,9 proc. w stosunku do roku 2024. Dokładniej sprzedano 65 508 szt. pojazdów. Efekt jest taki, że nasz kraj jest czwartym pod względem wielkości europejskim rynkiem dla Skody.

Producent podkreśla, że ma jedno z najszerszych portfolio modeli na rynku. Posiadają auta z napędem benzynowym, diesela, mHEV, PHEV i BEV, do tego napęd 4×4, nadwozia SUV, limuzyny i kombi. To może zrobić wrażenie.

A jak wygląda udział powyższych wersji w sukcesie marki? Benzyna stanowi 57,2 proc. udziału w sprzedaży, dalej jest mHEV – 23,1 proc., diesel – 15,4 proc., BEV – 2,4 proc. i PHEV – 19,9 proc. Producent skusił się nawet na podanie, jakie skrzynie biegów dominują wśród klientów. I nie ma tutaj zaskoczeń – 76,4 proc. automatyczna skrzynia biegów, a jedynie 23,6 proc. manualna przekładnia.

A co czeka nas w 2026 roku? Otóż czeski producent ma w planach świętowanie 30 lat Octavii oraz dwie premiery – Epiq (światowa premiera odbędzie się w maju, a wejdzie do sprzedaży w Polsce w czwartym kwartale tego roku) oraz Peak (światowa premiera w czerwcu, ale do sprzedaży w Polsce wejdzie dopiero w 2027 roku).

Cupra ciągnie dogorywającego Seata

Wiele osób może się zastanawiać, czy Seat, tworząc Cuprę, nie wykopał sam sobie grobu? Patrząc na wyniki sprzedaży, można mieć takie wrażenie. Wspólnie marki sprzedały 586 300 samochodów na świecie, co oznacza wzrost o 5 proc. W Polsce przekazano klientom 17 819 szt. (+9 proc.).

A jak sytuacja prezentuje się, gdy podzielimy oddzielnie na Cuprę i Seata? Otóż sportowa marka na świecie sprzedała 328 800 samochodów (+33 proc.), a w Polsce 13 846 szt. (+20 proc.). Seat niestety nie może pochwalić się takimi wynikami. Na świecie sprzedano 257 400 szt., czyli gorzej o 17 proc. w stosunku do 2024 roku. W Polsce nie jest lepiej – spadek wyniósł tyle samo, a salony wydały 3973 samochody.

Cupra, która jest atrakcyjniejsza od Seata, powoli dobija firmę matkę. Nawet aktualizacja wyglądu modeli Arona i Ibiza może nie pomóc na tyle, aby marka odrodziła się jak feniks z popiołu. Cupra natomiast szykuje się na premierę dwóch modeli – Raval i nowego Fomentora VZ5.

Wygląda więc na to, że sportowa marka nadal będzie zyskiwać, a Seat powoli odchodzi w zapomnienie. To w sumie smutne, że marka, która kojarzyła się z młodzieńczym vibem, jest teraz kojarzona z konserwatywnym podejściem, którą wybierają „młodzi ludzie” 40-50+.

Audi rozpycha się w segmencie premium

Marka premium z koncernu Volkswagena ma również czym się pochwalić. Otóż w Polsce w ubiegłym roku sprzedano 30 626 samochody, co stanowi wzrost o 5 proc. Taki sam procent stanowi udział w rynku ogólnie w Polsce, a w segmencie premium jest to 22,6 proc. Audi w Polsce zajmuje 9. miejsce pod względem sprzedaży na świecie oraz 6. miejsce w Europie.

Co ciekawe, niemiecki producent jest numerem jeden w Polsce w sprzedaży modeli PHEV i BEV w segmencie premium. Zresztą nie ma co się dziwić, gdyż na początku niniejszego tekstu przytoczyłem, że model Q4 e-tron znajduje się na pierwszym miejscu pod względem sprzedaży elektryków.

A to nie koniec ofensywy. W tym roku marka z czterema pierścieniami planuje pięć premier. Będą to: Q4 e-tron i RS5 (na przełomie czerwca i lipca), Q7 (przełom września i października) oraz nowym mały model BEV (przełom września i października), a także zupełnie nowy SUV (przełom października i listopada). Szykuje się emocjonujący czas w Audi.

Emocje jednak rozpoczną się o wiele wcześniej, gdyż już 20 stycznia odbędzie się premiera Audi Revolut F1 Team. Właśnie tak, Audi wchodzi do świata królowej motosportu.

Podsumowanie

Wydarzenie, jak to wiele z tych, które odbywają się ostatnio, pokazywało tylko dobre strony funkcjonowania marek motoryzacyjnych, które skupiają się w ramach Volkswagen Group Polska. Nawet problemy Seata były zakrywane sukcesem Cupry.

Nie zmienia to jednak faktu, że polski oddział firmy radzi sobie całkiem nieźle. Czy tak samo będzie w tym roku? Z całą pewnością koniec programu NaszEauto może wpłynąć na atrakcyjność aut elektrycznych, a co za tym idzie na ewentualny spadek zainteresowania pojazdami z takim napędem.

Może niepokoić także dalszy odpływ klientów od Seata na rzecz konkurencji. Sam Volkswagen powinien sobie poradzić, podobnie jak Skoda. Zwłaszcza że obydwie marki planują premiery nowych modeli.

Ostatecznie sukces zależy od tego, jak producenci podejdą do kwestii cen i finansowania swoich produktów. Pamiętać należy o tym, że Grupa Volkswagena, podobnie jak inne firmy cały czas walczy z chińską ofensywą, co również wpłynie na wyniki tegoroczne. Oby tylko klienci mogli otrzymać jak najlepsze produkty za przystępne ceny. Więcej nie potrzebujemy.

Tekst powstał na podstawie wydarzenia prasowego. Firma nie miała wglądu w tekst w trakcie pisania i przed jego publikacją.