Kataloński „Sport” ustalił, że Dro Fernandez zdecydował się aktywować klauzulę opiewającą na sześć milionów euro i odejść już w tym oknie. FC Barcelona planowała nowy kontrakt po jego 18. urodzinach (12 stycznia), ale nie dopięła formalności. Deco nie zamknął rozmów na czas.
W piątek w Ciutat Esportiva zawodnik przekazał decyzję trenerowi. Według wspomnianego źródła Hansi Flick miał powiedzieć swojemu bliskiemu otoczeniu, że „to największe rozczarowanie w jego życiu”.
ZOBACZ WIDEO: Aż się popłakał. Tak Boruc wzruszył Fabiańskiego
W najbliższych dniach piłkarz spotka się z rodziną i agentami, by przeanalizować oferty. Na ten moment nie wiadomo, w którym klubie będzie kontynuował karierę. Zainteresowanie jest duże, a niska klauzula działa jak magnes na europejskich potentatów.
Barcelona rozważa ostatnią próbę zatrzymania zawodnika, otwierając kanał rozmów, by odwrócić decyzję. W klubie panuje zaskoczenie i rozczarowanie skalą zwrotu akcji.
Dro trafił do La Masii latem 2022 roku z ED Val Minor Nigrán. W tym sezonie był już włączony do pierwszego zespołu. Zagrał 148 minut w pięciu meczach: czterech w La Lidze i jednym w Lidze Mistrzów, notując asystę w starciu z Olympiakosem Pireus.