W piątkowy wieczór Adam Szłapka, który jest rzecznikiem rządu, opublikował na portalu X wpis, w którym zaatakował kancelarię prawną, którą reprezentuje Bartosz Lewandowski. Adwokat znany jest z reprezentowania m.in. Zbigniewa Ziobry oraz Marcina Romanowskiego.
Kto zaatakował kancelarię prawną Zbigniewa Ziobry?
Jak kancelaria Lewandowskiego znalazła się na liście?
Jakie oskarżenia wysunął Lewandowski wobec Szłapki?
Co odpowiedział Szłapka na groźbę pozwu?
„Lista kancelarii prawnych przeznaczonych dla obywateli Rosji w Polsce została opracowana przez Moskwę już po barbarzyńskiej napaści na Ukrainę. Widnieje na niej »KHANZADYAN LEWANDOWSKI & PARTNERS«. Ta sama kancelaria dziś broni Ziobry. Każdy sam wyciągnie wnioski” — napisał Szłapka, załączając do swojego wpisu zdjęcie.
Na jego słowa zareagował wywołany Bartosz Lewandowski, który już na początku zaznaczył, że „za ten wpis skończy pan w sądzie”. „Ambasada bez prośby i wiedzy z naszej strony umieściła na stronie informacje o kancelariach, których prawnicy świadczą pomoc prawną w języku rosyjskim (w przytłaczającej większości zgłaszają się do nas klienci właśnie z Ukrainy). Lista zawiera listę wielu adwokatów, w tym bardzo profesjonalnych na rynku. To standardowa praktyka ambasad, że informują oni obywateli o dostępnej pomocy prawnej (w załączeniu ambasada USA). Dzisiaj się o tym dowiedzieliśmy i wystąpiliśmy o usunięcie kancelarii z listy” — napisał Lewandowski.
„Kiedy pan i pana koledzy oraz koleżanki »pajacowali« na granicy zakłócając pracę polskich służb w trakcie wojny hybrydowej, ja przyjąłem do swojego domu 5-osobową rodzinę z Ukrainy. Akurat moją działalność w 2023 r. doceniło medalem Stowarzyszenie Prawników Ukraińskich. Więc zarzucanie nam prorosyjskość może tylko rzecznik rządu słynący z kłamstw, manipulacji i pomówień. Ale będzie pan mógł udowodnić swoje kłamstwa w sądzie, więc proszę odbierać pocztę” — dodał adwokat.
Na tym nie skończyła się dyskusja między Szłapką a Lewandowskim. W sobotę rano rzecznik rządu zareagował na groźbę pozwu. „Co za przypadek. Akurat pana wpisali na pierwsze miejsce. Całe szczęście niezwłocznie pan zareagował” — napisał Szłapka.
„Czy Donald Tusk kazał Panu napisać ten wpis podany natychmiast dalej przez oficjalne konto premiera? Czy Pan się w ogóle zastanowił nad tym, co Pan pisze? A jaki ja mam wpływ na to, że ktoś naszą kancelarię umieścił na takim, a nie innym miejscu bez naszej wiedzy? Pan swojej sytuacji nie polepsza, bo oprócz pozwu dostanie Pan również prywatny akt oskarżenia. Jak teraz Panu nie uchylą immunitetu, to bieg terminu przedawnienia jest zawieszony i w kolejnej kadencji odpowie Pan także karnie za to co Pan zrobił mnie, mojemu wspólnikowi i spółce. A w czasie kiedy ta lista powstawała ja otrzymałem obraz w dowód wdzięczności za pomoc rodzinie uchodźców z Ukrainy, którym udostępniłem swój dom” — odparł mecenas Lewandowski.