Szłapka zwrócił uwagę na kancelarię reprezentującą Ziobrę
W piątek (16 stycznia) wieczorem rzecznik rządu Adam Szłapka opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym odniósł się do kancelarii prawnej broniącej Zbigniewa Ziobry. „Lista kancelarii prawnych przeznaczonych dla obywateli Rosji w Polsce została opracowana przez Moskwę już po barbarzyńskiej napaści na Ukrainę. Widnieje na niej 'KHANZADYAN LEWANDOWSKI & PARTNERS'” – napisał i dodał na koniec: „Każdy sam wyciągnie wnioski”.
„Skończy pan w sądzie”
Na wpis odpowiedział adwokat reprezentujący m.in. Ziobrę i Marcina Romanowskiego. „Za ten wpis skończy Pan w sądzie” – zagroził mecenas Bartosz Lewandowski. „Ambasada bez prośby i wiedzy z naszej strony umieściła na stronie informacje o kancelariach, których prawnicy świadczą pomoc prawną w języku rosyjskim (w przytłaczającej większości zgłaszają się do nas klienci właśnie z Ukrainy). (…) To standardowa praktyka ambasad, że informują oni obywateli o dostępnej pomocy prawnej” – podkreślił adwokat.
Zobacz wideo Partia Razem i Ziobro
Adwokat Ziobry: Będzie mógł pan udowodnić swoje kłamstwa w sądzie
„Dzisiaj się o tym dowiedzieliśmy i wystąpiliśmy o usunięcie kancelarii z listy. Kiedy pan i pana koledzy oraz koleżanki 'pajacowali’ na granicy, zakłócając pracę polskich służb w trakcie wojny hybrydowej, ja przyjąłem do swojego domu pięcioosobową rodzinę z Ukrainy. Akurat moją działalność w 2023 roku doceniło medalem Stowarzyszenie Prawników Ukraińskich. Więc [zarzucać – red.] nam prorosyjskość może tylko rzecznik rządu słynący z kłamstw, manipulacji i pomówień. Ale będzie pan mógł udowodnić swoje kłamstwa w sądzie, więc proszę odbierać pocztę” – napisał Lewandowski.
Sąd nie uwzględnił wniosku o wyłączenie sędzi rozpatrującej sprawę aresztu dla Ziobry
Tymczasem Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa nie uwzględnił wniosku o wyłączenie sędzi Agnieszki Prokopowicz, która rozpatruje sprawę ewentualnego zastosowania tymczasowego aresztu wobec Zbigniewa Ziobry. Jak poinformowały władze sądu, termin kontynuacji posiedzenia aresztowego pozostaje aktualny i został wyznaczony na 5 lutego. Obrońca posła Prawa i Sprawiedliwości, mecenas Bartosz Lewandowski, powiedział Polskiemu Radiu, że zarówno sędzia Agnieszka Prokopowicz, jak i rozpoznający wniosek o jej wyłączenie sędzia Łukasz Malinowski należą do Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia. W jego ocenie nie daje to gwarancji bezstronnego orzekania. Jak podkreślił, sędzia rozstrzygający wniosek „de facto oceniał również własną sytuację”, ponieważ te same okoliczności dotyczyły także jego. Zdaniem obrony sędzia powinien w takiej sytuacji złożyć oświadczenie o braku możliwości rozpoznania sprawy.
Wcześniej mecenas Lewandowski zwracał na to uwagę we wpisie w serwisie X. Pytał, czy sędzia będący członkiem Iustitii, może bezstronnie rozpoznawać wniosek o wyłączenie innego sędziego należącego do tego samego stowarzyszenia. Poinformował również, że do sądu trafił osobny wniosek o wyłączenie sędziego Łukasza Malinowskiego. Posiedzenie w sprawie wniosku prokuratury o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec Ziobry zostało wcześniej odroczone w czwartek (5 stycznia), po kilku godzinach obrad, właśnie z powodu wniosku obrony o wyłączenie sędzi.
Sikorski: Miał być szeryf, a jest uciekinier
Do sprawy odniósł się także minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Szef MSZ skrytykował działania Zbigniewa Ziobry – ocenił, że polityk unika odpowiedzialności i ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości. „Miał być szeryf, a jest uciekinier” – stwierdził Sikorski. Jak dodał, były minister nie stawia się na wezwania prokuratury i sądów, które sam wcześniej reformował. Minister Sikorski poinformował również, że do tej pory do polskich władz nie wpłynęło oficjalne, pisemne potwierdzenie udzielenia Ziobrze azylu politycznego na Węgrzech. Jak zaznaczył szef dyplomacji, ewentualne przyznanie azylu przez Budapeszt byłoby aktem nieprzyjaznym wobec Polski.
Zbigniew Ziobro przekazał, że azyl na Węgrzech otrzymał 22 grudnia. Polityk Prawa i Sprawiedliwości jest podejrzany o popełnienie 26 przestępstw, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz nieprawidłowe wydatkowanie środków z Funduszu Sprawiedliwości.
Przeczytaj także: Wiadomo, co z wynagrodzeniem Ziobry. Czarzasty podał kwoty
Źródła:wpisy na X, IAR