Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, obecnie przebywa na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl polityczny. W stolicy kraju dołączył do swojego kolegi, Marcina Romanowskiego, który także szukał schronienia w Budapeszcie.
„Fakt” namierzył polityka PiS w węgierskiej stolicy. Gazeta przyłapała Ziobrę, gdy rano wsiadał do swojego samochodu.
Na zdjęciach opublikowanych przez dziennik widać, że za wycieraczką samochodu czekała na Ziobrę kartka w foliowym opakowaniu – najprawdopodobniej mandat za brak opłaty parkingowej. Gazeta odnotowała w pobliżu obecność kontroler parkowania.
Zarzuty dla Ziobry ws. 26 przestępstw
Według śledczych, Ziobro działał świadomie, by uzyskać korzyści majątkowe, osobiste i polityczne, działając na szkodę państwa. Biorąc pod uwagę przygotowane zarzuty, maksymalny wymiar kary, która może być orzeczona w tej sprawie, to 25 lat pozbawienia wolności.
Sejm uchylił immunitet Ziobrze 7 listopada ub.r. w odniesieniu do wszystkich 26 zarzutów, które chce mu postawić prokuratura. Sejm wyraził również zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie. Tego samego dnia prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu Ziobrze zarzutów, a także o zatrzymaniu go i przymusowym doprowadzeniu przez ABW, co okazało się jednak nieskuteczne z powodu nieobecności byłego ministra w Polsce.