Najnowszy teleskop kosmiczny NASA, nazwany na cześć Nancy Grace Roman, został właśnie zaprezentowany opinii publicznej. To jeden z najważniejszych instrumentów badawczych, który ma pozwolić naukowcom nie tylko na poszukiwania egzoplanet, ale również na szczegółowe mapowanie Galaktyki i badanie ciemnej materii.
Już wkrótce Roman stanie w jednym szeregu z takimi osiągnięciami jak Kosmiczny Teleskop Hubble’a czy Jamesa Webba. Jak podkreślają naukowcy, nie zastąpi poprzednich teleskopów, lecz będzie z nimi współpracował. Nowe obserwatorium ma blisko 13 m wysokości i waży ponad 4 tys. kg. Budowa trwała od lutego 2016 r. i zmieściła się w pierwotnym budżecie na poziomie 4,3 mld dol.
Po starcie sprzęt zostanie umieszczony w punkcie Lagrange’a L2, ok. 1,6 mln km od Ziemi, gdzie już pracują teleskopy JWST, Gaia i Euclid. Teleskop Roman wyposażony jest w lustro o średnicy ponad 2 m oraz potężną kamerę o rozdzielczości 288 megapikseli, co pozwoli mu rejestrować niezwykle szczegółowe obrazy w podczerwieni.
Wśród najważniejszych celów misji wymienia się stworzenie najdokładniejszej w historii mapy centrum Drogi Mlecznej. Przynajmniej jedna czwarta czasu obserwacyjnego ma być przeznaczona na badania galaktycznego pasa. Nie zmienia to jednak faktu, że teleskop zajmie się też obserwacją odległych gromad oraz tzw. „kosmicznych pustek”. Naukowcy przyznają, że to szansa na zrozumienie natury ciemnej materii i energii.
Kluczową rolę odegra koronograf – instrument blokujący światło gwiazd, by uchwycić otaczające je planety poza Układem Słonecznym. Zespół NASA podkreśla, że przez 5 lat Roman powinien odkryć ponad 100 tys. nowych światów, setki milionów gwiazd oraz miliardy galaktyk. Według badaczy, ilość danych zgromadzonych podczas pierwszej fazy misji wyniesie ponad 20 tys. terabajtów.
Prace nad startem teleskopu nabrały teraz tempa. Pierwotnie przewidywano lot na 2027 r., jednak naukowcy potwierdzili podczas amerykańskiego zjazdu astronomicznego w Arizonie, że misja jest gotowa ruszyć już 28 września 2026 r., a urządzenie zostanie wyniesione w przestrzeń kosmiczną na szczycie rakiety Falcon Heavy. Pierwsze dane Roman może zebrać już pod koniec grudnia.