Pożar wybuchł w budynku przy ulicy Pismennika Smirnowa w niedzielne popołudnie. Świadkowie relacjonowali, że wybuchy fajerwerków i innych materiałów pirotechnicznych były słyszalne w całej okolicy.
Gdzie dokładnie doszło do pożaru?
Jakie materiały płonęły w magazynie?
Ile czasu trwała akcja gaśnicza?
Czy były ofiary w wyniku pożaru?
Na nagraniach z miejsca zdarzenia widać było gęste, czarne chmury dymu unoszące się nad miastem. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Akcja strażaków trwała kilka godzin
W akcji gaśniczej uczestniczyło dziewięć zastępów straży pożarnej. Ratownicy musieli zmierzyć się nie tylko z rozprzestrzeniającym się ogniem, ale także z ciągłymi eksplozjami materiałów wybuchowych, które znacznie utrudniały prowadzenie działań.
W budynku znajdował się również warsztat samochodowy, który strażacy starali się ochronić przed płomieniami.
Po kilku godzinach intensywnej walki z żywiołem strażakom udało się opanować pożar. Służby wciąż pracują nad oszacowaniem strat, jakie spowodował ogień.