To zasługa przede wszystkim trzech niedziel handlowych, co potwierdza tezę, że Polacy chętnie korzystają z opcji niedzielnych zakupów, gdy mają taką możliwość.


„Ostatnie tygodnie roku upłynęły pod znakiem stabilizacji trendu realizowania zakupów stacjonarnie, bezpośrednio w lokalizacjach handlowych, co zdecydowanie potwierdził grudzień. Wynik odwiedzalności na poziomie +4 proc. potwierdza, że tegoroczny sezon przedświątecznych zakupów przypadł na grudzień. Jednym z czynników sukcesu okazały się trzy niedziele handlowe, które skutecznie zrównoważyły brak możliwości handlu w Wigilię. […] Pełny obraz handlu w grudniu będzie znany po potwierdzeniu danych dotyczących obrotów osiąganych w lokalizacjach handlowych (co nastąpi na przełomie stycznia i lutego)” – czytamy w komunikacie.


Przed grudniowym wzrostem rynek odnotował w listopadzie spowolnienie dynamiki. W ujęciu rocznym (listopad 2025 vs. listopad 2024) obroty wyniosły -2,3 proc., a odwiedzalność ukształtowała się na poziomie -3,2 proc. Układ kalendarza sprawił, że w stosunku do 2024 r. ubył jeden dzień handlowy. Pewne znaczenie może mieć też fakt, że święto Wszystkich Świętych przypadło na sobotę (lepszy dzień handlowy niż piątek), a 11 listopada we wtorek stworzył możliwość ostatniego w roku długiego weekendu, podano także.

W tych kategoriach odnotowano wzrosty


W listopadzie wyraźne wzrosty obrotów odnotowano w następujących kategoriach:


Usługi: +7 proc.


Rozrywka: +6,5 proc.


Zdrowie i uroda: +4 proc.


Restauracje i kawiarnie: +4 proc.


Pokazuje to, że centra handlowe wciąż pełnią ważną rolę jako miejsca spędzania czasu i korzystania z usług, wskazano również w materiale.


W listopadzie największą odporność wykazały duże obiekty, które utrzymały dodatnią dynamikę obrotów (+0,2 proc.). Pozostałe formaty zanotowały spadki: bardzo duże (-2 proc.), średnie (-4,6 proc.) oraz małe i bardzo małe (-4,8 proc.).


W ujęciu geograficznym, pozytywne trendy obrotowe w listopadzie utrzymały się w aglomeracjach Białegostoku i Krakowa.


PRCH jest stowarzyszeniem not-for-profit, zrzeszającym ponad 200 członków działających w branży miejsc handlu i usług.


Czytaj też:
Więcej sklepów w Polsce. Pierwsza taka sytuacja od latCzytaj też:
Specyficzna sytuacja centrów handlowych. Podano wyliczenia