Elon Musk ponownie atakuje OpenAI, ale tym razem stawka przyprawia o zawrót głowy. Miliarder domaga się od twórcy ChatGPT i Microsoftu łącznie do 134 mld dolarów odszkodowania za jego wkład z czasów współzakładania startupu w 2015 roku. Twierdzi, że zasługuje na proporcjonalny udział w dzisiejszych zyskach. OpenAI i Microsoft nazywają metodologię obliczenia „wymyśloną matematyką” i oskarżają właściciela X o kampanię nękania konkurencji.
Musk domaga się tysięcy razy więcej, niż wpłacił do OpenAI, a jego ekspert zredukował wkład twórców ChatGPT do zera – to nie pozew, to kampania nękania konkurencji.
Elon Musk twierdzi, że jako współzałożyciel OpenAI wpłacił 38 mln dolarów (60 proc. wczesnego finansowania seed) oraz wniósł wkład niematerialny w postaci kontaktów biznesowych, rekrutacji kadry i swojej reputacji. To ma mu teraz dawać prawo do zysków stanowiących 50-75 proc. obecnej wartości OpenAI, wycenianej dziś na około 500 mld dolarów. Problem w tym, że jego biegły finansowy C. Paul Wazzan przyznał podczas zeznań, iż nigdy wcześniej nie stosował takiej metodologii wyceny. OpenAI i Microsoft brutalnie punktują go w złożonym w piątek wniosku o wykluczenie opinii eksperta. Zarzucają, że Wazzan oparł wyliczenia na niepodpisanej ofercie Muska z 2017 roku, w której domagał się 51,2 proc. kontroli nad komercyjnym ramieniem OpenAI. Co gorsza, ekspert całkowicie zignorował wkład pozostałych współzałożycieli i programistów. Ich udział w sukcesie firmy określił jako „zero procent”. Do tego w kalkulacjach uwzględnił wartość udziałów Muska w konkurencyjnym xAI, choć to zupełnie inna firma.
Microsoft także dostaje w tej szacunkowej kalkulacji, bo Wazzan zakłada, że część udziałów firmy z Redmond w OpenAI należy przenieść do fundacji non-profit, podwójnie naliczając wartość i sztucznie pompując ostateczną sumę odszkodowania. Absurdalność roszczeń staje się oczywista, gdy uświadomimy sobie, że Musk opuścił OpenAI w 2018 roku, na długo przed sukcesem ChatGPT i miliardowymi inwestycjami Microsoftu, które wyniosły wartość firmy w stratosferę. OpenAI wprost nazywa pozew „niepoważnym żądaniem” i częścią „kampanii nękania”, a rzecznik firmy dodaje, że „Pozew Muska pozostaje bezpodstawny i stanowi część jego ciągłego wzorca nękania”. Firma podkreśla, że skupia się na wzmacnianiu OpenAI Foundation, która już teraz jest jedną z najlepiej finansowanych organizacji non-profit w historii.
W rzeczywistości chodzi tu o coś znacznie więcej niż przyciąganie uwagi sądowymi sensacjami. Musk prowadzi własną firmę AI, xAI z chatbotem Grok, która desperacko próbuje dogonić OpenAI. Według najnowszych danych xAI zebrało już ponad 42 mld dolarów finansowania i jest warte około 200-230 mld dolarów, ale mimo to Grok kontroluje zaledwie 3,4 proc. rynku chatbotów AI wobec 64,5 proc. ChatGPT. Proces, który ma ruszyć w kwietniu 2026 roku, będzie więc nie tylko kolejnym spektakularnym pojedynkiem sądowym w branży technologicznej, ale sprawdzianem, czy sądy dadzą się wciągnąć w wojnę konkurencyjną miliarderów. Historia pokazuje, że gdy Musk czuje się zagrożony na rynku, sięga po każdą dostępną broń, włącznie z absurdalnymi pozwami opartymi na matematyce, której nie da się zweryfikować.
Źródło: Reuters, Bloomberg, The New York Times, Ars Technica
![Elon Musk żąda 134 mld USD od OpenAI i Microsoftu. Absurdalna matematyka czy uzasadnione roszczenie? [2]](https://www.europesays.com/pl/wp-content/uploads/2026/01/1768924393_713_20_elon_musk_zada_134_mld_usd_od_openai_i_microsoftu_absurdalna_matematyka_czy_uzasadnione_roszczeni.jpeg)
![Elon Musk żąda 134 mld USD od OpenAI i Microsoftu. Absurdalna matematyka czy uzasadnione roszczenie? [3]](https://www.europesays.com/pl/wp-content/uploads/2026/01/1768924393_950_20_elon_musk_zada_134_mld_usd_od_openai_i_microsoftu_absurdalna_matematyka_czy_uzasadnione_roszczeni.jpeg)