— To moja jedyna motywacja, żeby wrócić, bo ktoś na mnie czeka — oświadczyła we wtorek w rozmowie z PAP nauczycielka z Kielna (woj. pomorskie), oskarżona o wyrzucenie krzyża do kosza na śmieci.

Kobieta złożyła odwołanie od decyzji władz szkoły, które zawiesiły ją w pełnieniu obowiązków.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie są powody odwołania nauczycielki?

Co się stało z krzyżem w klasie?

Jakie postępowanie toczy się wobec nauczycielki?

Dlaczego nauczycielka nie ujawnia swojego nazwiska?

Wyrzuciła krzyż do śmieci. „Plotka ruszyła podczas rekolekcji”

Nauczycielka opisała, że do zdarzenia podczas lekcji z siódmą klasą. Krzyż miał zostać powieszony nad klatką z chomikiem, a uczniowie mieli jego zdjęcia. — Więc zdjęłam to i wyrzuciłam — wyjaśniła.

Nauczycielka po raz kolejny zabiera głos w mediach, ale nie chce ujawnić swojego nazwiska, ponieważ twierdzi, że w związku z całą sprawą wylał się na nią hejt. Według kobiety cała sprawa motywowana jest politycznie.

— Media ciągle pokazują jedną rodzinę i jednego chłopca, a ja go w ogóle nie uczę. Dzieci, z którymi fotografowała się posłanka PiS, są przypadkowe. Ja ich w ogóle nie uczę. Uczniowie z mojej grupy nie występują w mediach — podkreśliła.

Zdaniem kobiety ze sprawy zrobiły się „cyrk i wojna”. — Oficjalnie nic do mnie nie dotarło. Tylko nagle strajk, pikiety. Trudno powiedzieć, dlaczego dzieci powiesiły ten przedmiot na ścianie. Prawdopodobnie miała to być jakaś forma zabawy, żartu uczniowskiego — opisała.

Nauczycielka podkreśliła, że w tej sprawie nie otrzymała od rodziców prośby o wyjaśnienie. — Plotka o sprawie ruszyła podczas wieczornych rekolekcji w kościele — dodała.

Tak tłumaczy się nauczycielka z Kielna. Prokuratura wszczęła śledztwo

Zdaniem kobiety w tym przypadku nie można mówić o przedmiocie czci religijnej, bo chodzi o element halloweenowego stroju. — Młodsza siostra uczennicy z mojej grupy była przebrana za straszydło, coś a’la śmierć czy zakonnica śmierci na Halloween. Mamy zdjęcia z zabawy halloweenowej. Dziewczynka miała tę zawieszkę — podkreśliła.

Wcześniej szefowa resortu edukacji Barbara Nowacka poinformowała, że wobec nauczycielki trwa postępowanie dyscyplinarne.

Dochodzenie w sprawie obrazy uczuć religijnych uczniów szkoły w Kielnie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Wejherowie. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Mariusz Duszyński przekazał PAP, że postępowanie dotyczy podejrzenia obrazy uczuć religijnych uczniów szkoły poprzez publiczne znieważenie przedmiotu czci religijnej, krzyża zawieszonego w sali lekcyjnej, polegające na wrzuceniu go do kosza na śmieci.

Oficjalne zawiadomienie w tej sprawie złożył wójt gminy Szemud. Ustne zawiadomienie o przestępstwie przekazała dyrektorka szkoły, która została przesłuchana w charakterze świadka.