Dlaczego o tym piszemy?

We wtorek wieczorem w Kijowie ponad milion odbiorców pozostaje bez prądu, a przeszło 4 tys. budynków wielorodzinnych nie ma ogrzewania po rosyjskich atakach; konieczne jest zaangażowanie wszystkich dostępnych sił w celu rozwiązania tej sytuacji — oznajmił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Według prezydenta potrzebna jest maksymalna koordynacja działań państwa z biznesem w kwestii właściwego rozdzielenia wytwarzanej energii.

Jakie uciążliwości dotknęły parlament Ukrainy?

Ile budynków w Kijowie nie ma ogrzewania?

Co powiedział przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy?

Ile osób opuściło Kijów od 9 stycznia?

Co przekazał szef parlamentu Ukrainy?

Poważne uciążliwości dotknęły także budynków Rady Najwyższej Ukrainy, czyli tamtejszego parlamentu. — Po kolejnym rosyjskim ataku rakietowym i dronów, ukraińskie miasta zostały pozbawione prądu, wody i ogrzewania. Rada Najwyższa Ukrainy również jest obecnie pozbawiona tych podstawowych usług. Mimo to kontynuujemy naszą pracę. Ukraina wciąż walczy — o życie swoich obywateli i o bezpieczeństwo Europy. Zaapelowałem do kolegów z innych parlamentów, aby nie milczeli, wzmocnili wsparcie dla Ukrainy i podjęli wspólne działania w celu powstrzymania rosyjskiej agresji i obrony wartości demokratycznych — poinformował przewodniczący parlamentu Rusłan Stefanczuk.

Co wiemy o sytuacji w Kijowie?

Około 600 tys. osób opuściło Kijów od 9 stycznia, gdy mer stolicy Ukrainy Witalij Kliczko zaapelował do mieszkańców o tymczasową ewakuację z miasta. Po zmasowanych rosyjskich atakach połowa budynków w Kijowie została pozbawiona ogrzewania — poinformował we wtorek Kliczko w rozmowie z agencją AFP.

Wcześniej we wtorek Zełenski przekazał, że w rosyjskim ataku użyto znacznej liczby pocisków balistycznych i manewrujących oraz ponad 300 dronów uderzeniowych. Szef państwa podkreślił, że najtrudniejsza sytuacja panuje obecnie w Kijowie i obwodzie kijowskim.

Czytaj także: