Adam Małysz to jeden z najwybitniejszych skoczków narciarskich w historii. W trakcie swojej kariery osiągnął wiele sukcesów, przez co jest doskonale pamiętany w Niemczech. Jego ostatnie słowa wywołały tam wiele emocji.

Wszystko przez wywiad, w którym Małysz przekazał, że nie podjął jeszcze decyzji dotyczącej przyszłości w Polskim Związku Narciarskim. Jego mandat wygasa po obecnym sezonie zimowym. – Myślę, że po igrzyskach lepiej ocenię, co mnie czeka i czy zdecyduję się na kolejną kandydaturę – mówił w TVP Sport prezes PZN.

ZOBACZ WIDEO: Ostatni konkurs Stocha w Zakopanem. Oto co powiedział mu Małysz

Niemiecki serwis sport.de informuje o „sensacyjnych zmianach” wokół Małysza. Ten na pytanie o przedłużenie pracy odpowiedział ostrożnie. – Trudno mi to rozstrzygnąć. Jest wiele zalet, ale też wiele wad – stwierdził Małysz, podkreślając koszt osobisty ostatnich lat i tempo zmian w związku.

Podkreślił, że rozstanie byłoby emocjonalnie wymagające. – Pożegnanie z funkcją i zespołem w PZN byłoby na pewno trudne. Zapoczątkowaliśmy wiele reform i efekty przyjdą z czasem – zaznaczył były skoczek.

Małysz został prezesem PZN w 2022 r., wcześniej był dyrektorem sportowym ds. skoków. W dorobku ma cztery medale olimpijskie i cztery tytuły mistrza świata, a także triumf w Turnieju Czterech Skoczni 2000/2001.