Wystąpienie prezydenta USA na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos miało miejsce w okresie niespotykanych dotąd napięć transatlantyckich, dzień przed spotkaniem przywódców Unii Europejskiej, na którym omawiana będzie reakcja na groźbę wprowadzenia nowych ceł, jeśli Dania nie zrezygnuje z kontroli nad Grenlandią.
— Żaden naród ani grupa narodów nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa Grenlandii poza Stanami Zjednoczonymi — upierał się Trump. Dodał jednak: „Nie muszę używać siły, nie chcę używać siły, nie użyję siły”.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jakie były główne wątki przemówienia Trumpa?
Dlaczego dyplomaci w Brukseli byli zaniepokojeni słowami Trumpa?
Jakie są reakcje unijnych liderów na wystąpienie Trumpa?
Co takiego Trump powiedział o Macronie?
Choć był to pierwszy raz, kiedy Trump jednoznacznie wykluczył interwencję militarną, jego słowa nie wszystkich uspokoiły.
Jeden z dyplomatów UE, któremu zapewniono anonimowość, by mógł swobodnie mówić, podobnie jak innym osobom w tym artykule, ocenił, że Trump wciąż wydaje się uparcie dążyć do zdobycia Grenlandii.
— Sprowadza się to do tego, jak bardzo ufa się słowom. Myślę, że niewielu przeczytałoby tę mowę i wykluczyło cokolwiek — powiedział.
Ci, którzy naciskali na zdecydowaną reakcję Europy na groźby Trumpa, nie dali się zwieść. Twierdzą, że czwartkowe spotkanie przywódców UE jest nadal bardzo potrzebne.
— Zawsze dobrze jest, gdy przywódcy są razem, zwłaszcza po tym weekendzie — powiedział drugi z dyplomatów.
Żaden z liderów głównych unijnych instytucji nie zareagował publicznie na przemówienie Trumpa w chwili pisania tego tekstu.
Trump pomylił Grenlandię z Islandią
Opisując Grenlandię jako „kawałek lodu”, Trump rzeczywiście pomylił terytorium europejskie, nad którym chce przejąć kontrolę, mówiąc o „Islandii” co najmniej cztery razy.
— No cóż, teraz chce Islandii, a nie Grenlandii, więc nie ma problemu — zażartował trzeci z rozmówców.
Islandia, położona około 500 km na wschód od Grenlandii, stała się wcześniej obiektem niepokojących żartów, charakterystycznych dla obecnej administracji USA. Billy Long, nominowany przez Trumpa na ambasadora w Islandii, zażartował w Waszyngtonie, że Islandia będzie 52. stanem USA, a on zostanie gubernatorem.
Trump do Macrona: co do diabła się stało?
Jednym z tematów, który rozbawił Trumpa, był wygląd prezydenta Francji Emmanuela Macrona. — Co do diabła się stało? — dopytywał.
Francuscy urzędnicy informowali wcześniej, że Macron ma pęknięte naczynie krwionośne w oku.
Urzędnik UE zgodził się z Trumpem: „Wszyscy o tym myśleliśmy”.