Prezydent Francji Emmanuel Macron zamieścił wpis na platformie X, w którym poinformował o dokonaniu abordażu na tankowiec płynący z Rosji, objętego międzynarodowymi sankcjami i podejrzanego o pływanie pod fałszywą banderą. Operacja Francji i jej sojuszników, w tym Wielkiej Brytanii, została przeprowadzona na Morzu Śródziemnym.

Tamtejszy dziennik „20 Minutes” cytuje oświadczenie prefektury morskiej, która doprecyzowała, że ​​francuska marynarka wojenna interweniowała dokładnie na Morzu Alborańskim, na tankowcu „Grinch” płynącym z Murmańska w Rosji.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie sankcje nałożono na tankowiec?

Gdzie przeprowadzono abordaż?

Co to jest 'flota cieni’?

Dlaczego Francja przeprowadziła tę operację?

Emmanuel Macron o tzw. flocie cieni: przyczynia się do finansowania wojny Rosji

„Działania przeprowadzono w ścisłej zgodności z Konwencją Narodów Zjednoczonych o prawie morza. Wszczęto śledztwo. Statek został zawrócony z trasy. Jesteśmy zdeterminowani, aby przestrzegać prawa międzynarodowego i dbać o skuteczne egzekwowanie sankcji. Działania »floty cieni« przyczyniają się do finansowania wojny Rosji przeciwko Ukrainie” — brzmi dalsza części wpisu Macrona. Jak zaznaczył francuski prezydent, „nie zamierza tolerować żadnych naruszeń” ze strony Rosji.

Szacuje się, że rosyjska tzw. flota cieni liczy około 500 tankowców, w większości przestarzałych i nadających się na złom. Jednostki te umożliwiają Rosji obchodzenie zachodnich sankcji i każdego miesiąca wprowadzają na rynek ropę wartą kilka miliardów dolarów. Statki te są również oskarżane o działania szpiegowskie i sabotażowe.