Iga Świątek chce kolejnych sukcesów
Maria Szarapowa jest ostatnią tenisistką, której udało się skompletować „Karierowego Szlema”, a dokonała tego w 2012 r. Rosyjska tenisistka świetnie radziła sobie na korcie, ale też poza nim, budując swoją markę. Iga Świątek, która teraz w Australian Open walczy o to, co udało się Szarapowej, jasno mówi o tym, że Rosjanka jest jej inspiracją.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Iga Świątek na koncie ma ogromne pieniądze. „Nie odbija jej sodówa”
Iga Świątek jasno o sponsorach itp.
Polka nie ukrywa, że obecnie zdecydowała, że skupi się bardziej na tenisie, niż dokładaniu kolejnego sponsora, ale zaznacza, że jeśli propozycja będzie ciekawa, to się nad nią pochyli.
„W ostatnim czasie zdecydowaliśmy, że skupię się bardziej na tenisie, a nie na tym, żeby dokładać kolejnego sponsora, co wiązałoby się np. z kolejnym dniem zdjęciowym. Ale na pewno, jak pojawi się ciekawa okazja, to będę chętna, żeby realizować się też w tym aspekcie. Bardzo lubię sesje zdjęciowe, fajnie jest się pokazać z innej perspektywy. Dla mnie to jest mega odświeżające, jak na co dzień jestem skupiona na fizycznej pracy” — mówiła Iga Świątek w rozmowie z PAP, nie kryjąc, że Maria Szarapowa jest jej biznesowym wzorem.
Świątek o Szarapowej
„Ona bez dwóch zdań zrobiła to świetnie. To, jak była poprowadzona w tym aspekcie, jakie podejmowała decyzje, było godne podziwu. To, jak się prezentowała, na pewno bardzo jej w tym pomogło” — dodała we wspomnianym wywiadzie Polka o Rosjance, która w trakcie sportowej kariery na korcie zrobiła blisko 37 mln dolarów, a inne współprace, czy kontrakty reklamowe przyniosły jej ok. 300 mln dolarów.
Iga Świątek jak na razie jest zadowolona z tego, jak prowadziła dotychczas swoją karierę. Jest jedną z najlepiej zarabiających tenisistek na świecie. Tylko w 2025 r. wzbogaciła się o 23,1 mln dol., z których 10,1 mln to nagrody od organizatorów turniejów.