W piątek, 23 stycznia o godz. 22 zacząłem nocny dyżur w Onecie. Śledziłem doniesienia agencyjne ze świata, patrzyłem na wydarzenia w Polsce, z niepokojem nasłuchiwałem informacji zza naszej wschodniej granicy o przygotowaniach wojsk Władimira Putina do kolejnego zmasowanego ataku na Ukrainę. Postanowiłem też włączyć Radio Maryja, aby przekonać się, co o świecie i Polsce mówi się w nocy w tej katolickiej rozgłośni zarządzanej przez redemptorystę o. Tadeusza Rydzyka.

Gdy włączyłem radio, trwał akurat „Czas wzrastania”, cykliczna audycja dla młodzieży nadawana w każdy piątek. Tym razem była ona poświęcona tematyce misji. Inspiracją była 9. rocznica śmierci Heleny Kmieć. To polska chemiczka, absolwentka gliwickiej Politechniki, stewardesa w liniach lotniczych i misjonarka pochodząca z Lubiąża.

Urodzona w 1991 r. Helena 8 stycznia 2017 r. wyjechała na misje do Boliwii, gdzie chciała pomagać dzieciom. Zginęła w nocy z 23 na 24 stycznia 2017 r., ugodzona nożem w czasie napadu na tę placówkę misyjną. Jej zabójca — Romualdo Mamio dos Santos w marcu 2018 r. został skazany na karę 30 lat pozbawienia wolności.

Faustyna Zaleśna oraz ks. Dominik Truchan SDS z fundacji im. Heleny Kmieć opowiadali o doświadczeniach z wyjazdów na misje. — Misje mają bardzo różne kierunki. Jedne to są te miejsca, gdzie jest bieda materialna. Ale jedziemy też do miejsc bogatych, gdzie jest mało katolików. W grupie kilkuosobowej każdy ma swoje zadania. Czasami są trudne dni. Razem można zrobić dużo więcej niż samemu — mówili.

Modlitwa na koniec dnia i informacje o polityce

O godz. 23.35 rozpoczęła się kompleta, czyli wieczorna modlitwa odmawiana przez katolików. Była ona prowadzona przez zakonnika ze zgromadzenia redemptorystów, a telefonicznie dołączyła do niego słuchaczka radia. Kompleta składała się z rachunku sumienia na koniec dnia, a także psalmów i innych modlitw z brewiarza. — Noc spokojną i śmierć szczęśliwą niech nam da Bóg wszechmogący, Ojciec i Syn, i Duch Święty — zakończył ją duchowny.

Kwadrans przed północą rozpoczął się serwis informacyjny. Poinformowano w nim m.in. o zaproszeniu Karola Nawrockiego dla przedstawicieli partii politycznych na rozmowy do Pałacu Prezydenckiego, uchwaleniu nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, o wniosku o rozpoczęciu prac nad wnioskiem o pociągnięcie Zbigniewa Ziobry do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu, przekazaniu przez polski rząd pomocy humanitarnej dla Ukrainy oraz wizycie szefa CIA w Warszawie.

Przez całą noc na antenie pojawiały się nagrania z prośbą o modlitwę za Radio Maryja. Pierwsze z nich wyemitowano przed północą. — Uwolnijmy Polskę od węzłów zła, które zagraża też toruńskim mediom — apelował lektor, wzywając do modlitwy „za Polskę, Radio Maryja i ojca doktora Tadeusza Rydzyka”.

O. Tadeusz Rydzyk do słuchaczy Radia Maryja: zwracam się z apelem

O północy został odegrany hymn Polski. Po Mazurku Dąbrowskiego rozpoczęła się audycja nocna. Najpierw prowadzący ją ksiądz odmówił modlitwę, następnie została odegrana Bogurodzica, a później odczytane zostały najważniejsze wydarzenia historyczne, które miały miejsce 24 stycznia.

Dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk

Dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz RydzykTytus Żmijewski / PAP

Następnie do słuchaczy zwrócił się dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk. Zaapelował o wsparcie modlitewne za „dzieła prowadzone w Toruniu”. — Zwracam się z apelem o modlitwę. Są prowadzone działania mające na celu zniszczenie Radia Maryja i TV Trwam. Działania zmierzające do likwidacji nas przyspieszają. Módlmy się do Maryi i św. Jana Pawła II — mówił dyrektor rozgłośni. Zaznaczył też, że „wszystkie uczelnie, gdzie kształcą się nowe kadry medyczne, dostały z Krajowego Plany Odbudowy po 15 mln zł, a uczelnia związana z jego środowiskiem nie dostała ani grosza”.

Po emisji wystąpienia o. Rydzyka rozpoczęła się kilkunastominutowa pogadanka o kryzysach duchowych i psychicznych w życiu człowieka. — Kiedy pobłądzimy, nie jest nam potrzebna krytyka, ale ktoś, kto przyjdzie i powie: chodź, razem odnajdziemy drogę — mówił prowadzący audycję w kolejnych minutach poświęconych trudnym momentom w życiu.

Nocne rozmowy o edukacji. „A gdzie szacunek? Gdzie to wszystko jest?”

Kilka minut przed godz. 1 rozpoczęły się rozmowy o edukacji. — Dziś, 24 stycznia przypada Międzynarodowy Dzień Edukacji. Zastanówmy się, czego szkoła nas nie nauczyła, a mogła nauczyć. Może czegoś o finansach? Może czegoś o emocjach? Można też podzielić się swoimi przemyśleniami o obecnej szkole, jesteście rodzicami, dziadkami, widzicie, jak to wygląda — zaproponował temat do rozmowy prowadzący audycję i zaprosił słuchaczy do dzwonienia do studia Radia Maryja. Program miał więc charakter interaktywny i mimo późnej pory, nie brakowało osób, które wykręciły podany numer telefonu.

Jako pierwsza dodzwoniła się pani Maria z Warszawy. — Ja się już dawno uczyłam w szkole. Miałam to szczęście, że uczyli mnie przedwojenni nauczyciele. Moim zdaniem to nie szkoła uczy, ale osobowość nauczycieli — mówiła kobieta.

Kolejny telefon pochodził od ponad 70-letniej słuchaczki. — Kiedyś szkoła miała prestiż. Nie oceniało się nauczycieli. Rodzice mówili, że są lekcje, są obowiązki, trzeba się uczyć — wspominała kobieta, która chodziła do szkoły na wsi. — Obserwuję teraz moich wnuków. Brzydko wypowiadają się na temat nauczycieli, komentują. Siedzą w tych internetach, nie wiedzą już, co jest prawdą, a co nie. Jestem przerażona. Oni uważają, że mają tylko prawa, a nie obowiązki. A gdzie szacunek? Gdzie to wszystko jest? — dopytywała słuchaczka.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie tematy poruszano w audycji?

Kto prowadził nocny program?

Co mówił o. Tadeusz Rydzyk?

Jakie przemyślenia miała słuchaczka o edukacji?

Anna z diecezji toruńskiej dodzwoniła się jako kolejna. — Kiedyś to był większy szacunek. Do szkoły szliśmy w grupie, nikt nikogo nie krzywdził. W szkole ubiór był jednakowy, fartuszki były. Nie było tyle butów, co teraz. Buciki były jedne do szkoły — mówiła z troską starsza kobieta.

Kolejnym rozmówcą był Krzysztof ze Starachowic, 56 lat. — Szkoła traci obecnie swoją rolę wychowawczą. I to nie jest problem młodzieży, ale tego, kto za nią odpowiada, ministrów, władz. Teraz próbuje się manipulować dziećmi. Teraz to mamy „pokolenie misi”. „Mi się” należy — podsumował mężczyzna.

Po nim dodzwoniła się do radia kolejna słuchaczka. — Zamiast uczyć tej edukacji nie wiadomo skąd, tej edukacji seksualnej, to powinni w szkole uczyć młodych ludzi, że się różnimy, że jesteśmy różni, ale powinniśmy się szanować, a nie uczyć tolerancji głupoty. Wtedy by nie było tych smutków, tych hejtów — emocjonowała się kobieta.

Słuchacze z Ameryki Północnej ze specjalnym programem

O godz. 2 w nocy rozpoczęła się godzinna audycja dedykowana szczególnie słuchaczom mieszkającym w Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie. Przez pierwszych kilkanaście minut trwał serwis informacyjny o wydarzeniach z Polski, a następnie felieton o „sprawach publicznych” z cyklu „Myśląc ojczyzna” wygłosił prof. Paweł Skrzydlewski. — Rząd 13 grudnia posiada plan demontażu Polski — mówił felietonista. Dodał, że służy to interesom Niemców i Rosji. — Polska jednak wciąż się odradza — tłumaczył filozof.

Po zakończeniu kilkuminutowego felietonu prowadzący audycję duchowny wygłosił katechezę o wolności wyboru. — Każdy czyn bezpośrednio chciany jest przypisywany jego sprawcy — cytował nauczanie zawarte w Katechizmie Kościoła Katolickiego. Po niej odmówiony został różaniec, a następnie dr Leszek Pietrzak wygłosił kolejny felieton z cyklu „Myśląc ojczyzna” o prześladowaniu duchowieństwa w czasach PRL-u.

O godz. 3 rozpoczęła się katecheza wygłoszona przez dyrektora Radia Maryja o. Tadeusza Rydzyka. — Jakie mamy wady? Jak wyjść z grzechów? — stawiał pytania duchowny, a następnie mówił, że z grzechów oczyszcza chrzest. — Oczywiście małe dzieci nie popełniają grzechów. Popełniają je ludzie świadomi — wyjaśniał i wygłosił kilkunastominutowe rozważania o sakramentach.

Kolejnym punktem programu była rozmowa dyrektora Radia Maryja z prof. Andrzejem Grzywaczem o dobroczynnym wpływie lasów na życie człowieka. — Przebywanie w lasach to jak przebywanie w uzdrowiskach. Las wspomaga leczenie, pozytywnie oddziałuje na pracę serca, na krążenie — tłumaczył naukowiec, były dziekan Wydziału Leśnego i prorektor Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.

Radio Maryja o sądach i prezydencie Donaldzie Trumpie

Po godz. 4 na antenie Radia Maryja głos zabrał sędzia Łukasz Zawadzki ze stowarzyszenia Prawnicy dla Polski. — Nic nowego pod słońcem. Półtora roku temu ta sama władza w taki sam sposób wchodziła do Krajowej Rady Sądownictwa — mówił prawnik, komentując ostatnie wydarzenia z budynku KRS. Prof. Marcin Szewczak komentował to, co wydarzyło się w Davos oraz funkcjonowanie Rady Pokoju powołanej przez Donalda Trumpa. — Prezydent USA stara się ułożyć porządek światowy po swojemu — mówił. Kolejni eksperci, czyli Hanna Dobrowolska, współzałożycielka Ruchu Ochrony Szkoły oraz Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły oraz dr Artur Dąbrowski, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej recenzowali działania Ministerstwa Edukacji Narodowej. — Rządzący zapowiedzieli opiłowywanie katolików i są w tym konsekwentni. My musimy się zastanowić, czy nie ustępujemy przed tymi ludźmi, czy nie powinniśmy być ofensywni — mówił Dąbrowski.

Tuż przed godz. 5 prowadzący nocną audycję odczytał imiona i nazwiska osób, które materialnie wspierają Radio Maryja. — Bóg zapłać, kochani, za wsparcie materialne, za modlitwę — zwrócił się duchowny, a w podziękowaniu za składane ofiary słuchaczom została zadedykowana piosenka.

Uczestnicy XXXIII Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasnej Górze, 14 lipca 2024 r.

Uczestnicy XXXIII Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasnej Górze, 14 lipca 2024 r.Waldemar Deska / PAP

Po utworze muzycznym pojawił się kolejny felieton z cyklu „Myśląc ojczyzna”, w którym głos zabrał ks. prof. Paweł Bortkiewicz. Mówił on m.in. o umiejętności słuchania, potrzebie skupiania się na faktach w debacie publicznej oraz pielgrzymce kibiców i osób LGBT na Jasną Górę. Kilka minut po godz. 5 kolejny raz wyemitowany został apel o. Rydzyka o wsparcie dla Radia Maryja i TV Trwam oraz toruńskiego muzeum „Pamięć i Tożsamość”, którym — zdaniem redemptorysty — grozi likwidacja przez obecne władze polityczne.

Po wystąpieniu o. Rydzyka rozpoczęła się kolejna część programu, a była nią poranna modlitwa Godzinki. „Przybądź nam, miłościwa Pani, ku pomocy, a wyrwij nas z potężnych nieprzyjaciół mocy” — śpiewali chórzyści.

O godz. 5.45 prowadzenie programu przejęły panie Jagoda oraz Wiktoria. Pozdrowiły grupę osób z Bydgoszczy, które były na nocnym czuwaniu w Toruniu i wracały do swojego miasta, a następnie została wyemitowana pieśń „Kiedy ranne wstają zorze”. „Wielu snem śmierci upadli, co się wczoraj spać pokładli. My się jeszcze obudzili, byśmy Cię, Boże chwalili” — śpiewała schola.

***

Chcesz porozmawiać z autorem? Napisz: grzegorz.saj@redakcjaonet.pl