W programie „7. Dzień Tygodnia” w Radiu ZET politycy zostali zapytani, jak oceniają groźby Donalda Trumpa dotyczące Grenlandii oraz wcześniejsze wypowiedzi dotyczące ceł na kraje europejskie. — Nie podobają mi się groźby USA, ale warstwa retoryczna może się nie podobać. Liczą się fakty. Na to jesteśmy przygotowani, dzięki temu, że za kadencji PiS uchwaliliśmy ustawę o ochronie ojczyzny i zwiększyliśmy nasze wydatki na obronność, zanim nam ktoś to wypomniał. To jest kontynuowane […] — powiedział Janusz Cieszyński.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jakie były opinie polityków na temat polityki Donalda Trumpa?
Co powiedziała Paulina Piechna-Więckiewicz do Janusza Cieszyńskiego?
Jak Janusz Cieszyński ocenił przygotowanie Polski w kontekście zagrożeń?
Co Mirosław Suchoń powiedział o wystąpieniach Trumpa w Davos?
Polityk PiS zaznaczył, że „próbuje swoją wypowiedzią przekonać, że inne kraje, które wcześniej się nie przygotowywały i myślały, że sobie pojadą tak, jak jechały do tej pory, to są w znacznie gorszej sytuacji niż Polska”. Następnie prowadzący rozmowę Andrzej Stankiewicz przypomniał, że USA opublikowały nową strategię bezpieczeństwa, w której „Rosja jest trwałym, ale kontrolowanym zagrożeniem dla wschodnich krajów NATO”.
— Prezydent Karol Nawrocki załatwił u Donalda Trumpa, że będzie stała obecność wojsk amerykańskich w Polsce — mówił Cieszyński. — Kiedy? — dopytywał prowadzący. — To już zostało ogłoszone — odparł poseł PiS.
Donald Trump w Davos. „Festiwal nieprawd”
Następnie głos zabrał Mirosław Suchoń z Polski 2050, który uznał, że Donald Trump urządził w Davos „festiwal nieprawd”. — Za każdym razem, gdy wychodził i coś mówił, to trzeba było to prostować. […] Mówił nieprawdę m.in. o Grenlandii, że należy do USA. Donald Trump realizując swoje cele strategiczne dotyczące USA, czyli np. przeniesienie większej uwagi na obszar Oceanu Spokojnego to posługuje się kłamstwem, aby wprowadzić zamieszanie i zmusić innych do ustępstw. Polska jest na dobrych pozycjach. Mamy dzięki naszemu rządowi najwyższe wydatki na obronę. Inwestujemy w relacje z sojusznikami — wskazał poseł.
Dziennikarz Andrzej Stankiewicz zwrócił uwagę posłowi Suchoniowi, że Polska nie poradzi sobie sama w razie ataku ze strony Rosji, a nowa doktryna amerykańska uważa Moskwę za „kontrolowane” zagrożenie. — To trzeba zrozumieć! Stany Zjednoczone mówią, że mają swoje interesy — wtrącił Cieszyński. — Ale na nich opieracie swoją politykę… — odparła Paulina Piechna-Więckiewicz z Lewicy. Z kolei Mirosław Suchań uznał, że „poseł Cieszyński próbuje bronić złej dla Polski strategii”.
Następnie głos zabrała Paulina Piechna-Więckiewicz. — Myślę, że to, o czym musimy mocno porozmawiać to kwestia podważania prawa międzynarodowego. Panie pośle, jaki pan jest nieuprzejmy. My cierpliwie czekaliśmy, aż pan skończy, a pan śmieszki cały czas! Ja nie uważam, aby ta sytuacja jest zabawna — mówiła wiceministra edukacji, zwracając się do Janusza Cieszyńskiego, który zaśmiał się podczas jej wypowiedzi.