Pistorius napisał na kanale Whatsapp swojego ministerstwa, że Bundeswehra była gotowa do działania, gdy amerykańscy sojusznicy poprosili o wsparcie po islamistycznym ataku terrorystycznym z 11 września 2001 r. „Za tę odwagę i wysoce profesjonalną misję Niemcy są naszej Bundeswehrze bardzo wdzięczne”.
Jak zaznaczył minister obrony Niemiec, Republika Federalna zapłaciła wysoką cenę. Podczas misji w Afganistanie zginęło 59 żołnierzy i trzech policjantów, a wielu rannych cierpi do dziś — podobnie jak ich rodziny. „Obiecuję wam: utrzymamy w honorze misję oraz zaangażowanie naszych żołnierek i żołnierzy w Afganistanie” — kontynuował Pistorius. „Niezależnie od tego, kto to kwestionuje”.
- Jak zareagował minister obrony Niemiec na słowa Trumpa?
- Ile żołnierzy z Niemiec zginęło w Afganistanie?
- Co powiedział prezydent Polski o polskich żołnierzach?
- Jak Trump ocenił żołnierzy Wielkiej Brytanii?
Bulwersujące słowa Trumpa
W wywiadzie telewizyjnym prezydent USA zakwestionował wiarygodność NATO. Odnosząc się do misji w Afganistanie, Trump powiedział o państwach partnerskich, że wprawdzie wysłały one swoje wojska, ale „pozostali nieco w tyle, trochę z dala od linii frontu”. Ponadto powtórzył nieprawdziwe twierdzenie, że Stany Zjednoczone „nigdy nie prosiły NATO o nic”.
Tymczasem po islamistycznych atakach terrorystycznych z 11 września 2001 r. Stany Zjednoczone aktywowały artykuł 5 traktatu NATO, aby uzyskać wsparcie swoich sojuszników. W rezultacie państwa NATO, wzięły udział w wojnie przeciwko talibom i organizacji terrorystycznej Al-Kaida. Był to pierwszy i jedyny do tej pory przypadek w historii NATO, kiedy aktywowano artykuł 5.
Partnerzy z NATO reagują
Ostra krytyka nadeszła między innymi z Wielkiej Brytanii. Premier Keir Starmer odrzucił twierdzenia Trumpa jako „obraźliwe” i „skandaliczne”. Książę Harry, który sam jest weteranem wojny w Afganistanie, zaapelował o szacunek dla ofiar amerykańskich sojuszników NATO. „Służyłem tam, nawiązałem przyjaźnie na całe życie. I straciłem przyjaciół” — powiedział Harry, który mieszka w Stanach Zjednoczonych. „Sama Wielka Brytania straciła 457 żołnierzy” — wskazał, dodając, że życie tysięcy istnień ludzkich uległo zmianie na zawsze, rodzice musieli pochować swoje dzieci, a dzieci straciły rodziców.
Do słów Donalda Trumpa krytycznie odniosły się także władze we Włoszech, Holandii i Danii. Szefowa duńskiego rządu Mette Frederiksen stwierdziła, że „nie do przyjęcia” jest kwestionowanie przez prezydenta USA wysiłków żołnierzy sojuszniczych. Frederiksen podkreśliła, że w przeliczeniu na liczbę ludności Dania poniosła największe straty. Jak cytuje agencja prasowa Ritzau, w Afganistanie zginęło 44 duńskich żołnierzy, z czego 37 w wyniku bezpośrednich działań bojowych.
Prezydent Polski Karol Nawrocki napisał na platformie X: „Nie ma wątpliwości, że Polscy żołnierze to Bohaterowie. Zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę. W Afganistanie poległo 44 odważnych Polaków: 43 żołnierzy i cywil. Na zawsze zostaną w naszej pamięci!”.
Trump o Brytyjczykach
Po tych reakcjach Trump lekko wycofał się — przynajmniej w odniesieniu do jednego partnera z NATO.
Na swojej platformie Truth Social napisał o Brytyjczykach: „WSPANIALI i bardzo ODWAŻNI żołnierze Wielkiej Brytanii zawsze będą stać po stronie Stanów Zjednoczonych Ameryki!”. Dodał, że w Afganistanie zginęło 457 z nich, a wielu zostało ciężko rannych, „należeli do najwspanialszych żołnierzy”.
(DPA, AFP/dom)