— Jeżeli będzie zawiadomienie, poddam się wszelkim rygorom prawa jak każdy obywatel. Choć mam swoją ocenę tej sytuacji oraz pewnego teatralnego zachowania prowadzącego wywiad — stwierdził w rozmowie z Onetem minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Incydent podczas podcastu z Waldemarem Żurkiem. „Proszę uważać!”
Podczas nagrania do programu „Duży w maluchu” minister sprawiedliwości Waldemar Żurek prowadził fiata 126p i jednocześnie udzielał wywiadu. Na filmie widać, że nie zatrzymał się przed przejściem, mimo że piesza już na nie wchodziła.
YouTuber ostrzegł go w trakcie jazdy, mówiąc: „Proszę uważać!”, a potem dodał, że minister „prawie przejechał po tej pani”. Żurek zaprzeczył, twierdząc, że piesza była „daleko”.
Jak napisał później Waldemar Żurek na platformie X, ostateczna ocena należy jednak do Policji. „Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa. Jeżeli miało miejsce wykroczenie, nie uchylam się od odpowiedzialności” — czytamy w najnowszym wpisie ministra sprawiedliwości.
Brak pierwszeństwa dla pieszych. Jaki mandat może grozić ministrowi sprawiedliwości?
Zgodnie z prawem pieszy wchodzący na przejście lub znajdujący się na nim ma pierwszeństwo, a kierowca ma obowiązek ustąpić mu drogi. Za nieustąpienie pierwszeństwa grozi 1500 zł mandatu i 15 pkt karnych.
O tym, czy minister zostanie ukarany, mogą zdecydować odpowiednie służby, jeśli uznają nagranie za dowód wykroczenia.