We wsi Sulisławice na Dolnym Śląsku powstało Muzeum Sztuki Zagrabionej. Za inwestycję odpowiada Polish Lost Art Foundation, założona przez Magdalenę Ogórek w 2017 r. Dziennikarka kieruje fundacją jako prezeska i jedyna członkini zarządu.

W czasie rządów Zjednoczonej Prawicy fundacja Ogórek otrzymała z fundacji spółek Skarbu Państwa, takich jak Energa, Orlen i KGHM, dotacje przekraczające 1,5 mln zł. Tymczasem Krajowa Administracja Skarbowa twierdzi, że 845 tys. zł nie zostało wydanych „zgodnie z umowami o darowiznę”.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Co powiedziała Magdalena Ogórek na temat Krajowej Administracji Skarbowej?

Jakie dotacje otrzymała fundacja Magdaleny Ogórek?

Co zarzuca Ogórek KAS w kontekście muzeum?

Jakie problemy zdrowotne miała Magdalena Ogórek w związku z tą sytuacją?

Magdalena Ogórek oburzona na skarbówkę. Wspomniała o żonie Jurka Owsiaka

Pod koniec grudnia Magdalena Ogórek ogłosiła zakończenie przygotowań do otwarcia muzeum. „Jestem bardzo dumna, że w 2,5 roku udało mi się wybudować Muzeum, wykończyć obiekt, stworzyć wizję wystawy muzealnej, następnie wyprodukować ją i umieścić w budynku. Nigdy w Polsce żadne założenie muzealne nie powstało w takim tempie” — podkreśliła na Instagramie.

Ogórek odniosła się także do działań służb śledczych i skarbowych wobec jej fundacji. „Gdy rozpoczęły się rządy KO, natychmiast wezwano mnie do audytów: trochę to trwało, wszystkie zamknięto bez uwag” — zapewniła.

„Na finiszu prac przyszło kolejne pismo z KAS w Gdyni — KAS chce na Muzeum nałożyć podatek prawie 300 tys. zł — bo KAS nadal uważa, że to jest biuro. Jeśli Fundacja nie zapłaci tego nienależnego haraczu, to przyjdzie organ i wyrwie wystawę ze ścian. Już teraz publicznie zapowiadam, że nie pozwolę tej wystawy tknąć” — opisała Ogórek.

W minioną niedzielę Magdalena Ogórek powróciła do sprawy podczas swojego programu w telewizji wPolsce24, odnosząc się do postępowania dotyczącego dotacji z Funduszu Sprawiedliwości dla Fundacji Profeto.

— Pierwszy raz w telewizji wPolsce24 ujawniam coś, o czym każdy obywatel powinien wiedzieć i poznać prawdę. Krajowa Administracja Skarbowa — wszyscy wiemy, czym powinna się zajmować, prawda? Jeżeli państwu powiem, że działa jak mafia i mam na to dowody, które zostały zabezpieczone — stwierdziła.

Ogórek zaznaczyła, że w sporze z prokuraturą i skarbówką jest osamotniona. — Ja nikogo nie zatrudniam. I w tej chwili ze mną walczą: Pomorski Urząd Celno-Skarbowy KAS-u — ponad tysiąc pracowników, Małopolski Urząd Celno-Skarbowy — ponad tysiąc pracowników, Prokuratura Okręgowa w Świdnicy — wyliczyła.

Według Magdalena Ogórek, fundacja przypadkiem ustaliła, że Izba Celno-Skarbowa, twierdząc, iż muzeum nie zostało wybudowane, skutecznie wyegzekwowała od Fundacji PGNiG podatek od darowizny, a następnie wystąpiła o taki sam podatek wobec jej fundacji.

— Czy Państwo to rozumieją? Jeden wydarli, został wymuszony — kilkaset tysięcy złotych. I ja mam płacić następny — oburzała się.

Prezenterka zapowiedziała, że jej fundacja złożyła już pismo do Prokuratury Okręgowej w Świdnicy. — Żądam natychmiastowej wizji lokalnej. Żądam natychmiastowego obalenia kłamstw KAS-u, bo służba, która nas ma chronić, jest mafią, która działa w biały dzień. Co Wy na to politycy? — mówiła podniesionym głosem.

Na antenie telewizji pokazano zdjęcia z wnętrza muzeum, prezentujące gotową ekspozycję. — Jest nasyłana cały czas policja, tajniacy, czwarta rano, którzy zaglądają przez okna, którzy myślą, że nie wiem, co tam jest, złoty pociąg. Cały budynek jest budynkiem muzealnym — podkreśliła i dodała:

— KAS wykreował fakt medialny, powiedział, że to jest biuro — to, co państwo widzicie. Orżnął PGNiG i chce orżnąć moje muzeum. Tak wygląda sytuacja w KAS-ie w Polsce w tej chwili.

Dziennikarka poinformowała, że w wyniku tej sytuacji jej stan zdrowia się pogorszył, a po dwóch interwencjach policji trafiła na szpitalny oddział ratunkowy. Nagle wspomniała o żonie Jurka Owsiaka.

Kto mi za zniszczone zdrowie zapłaci? Ja nie wzięłam jak pani Dzidzia (tak do swojej żony zwraca się szef WOŚP Jerzy Owsiak — przyp. red.) jakiejś pensji. Wszystko robiłam pro bono. Za co ja jestem tak szarpana?

— spytała oburzona.

Magdalena Ogórek od września 2024 r. związana jest z telewizją wPolsce24, która od tego czasu nadaje w naziemnej telewizji cyfrowej. Wcześniej, od jesieni 2016 do końca 2023 r., była jedną z czołowych publicystek Telewizji Polskiej i współpracowała z Polskim Radiem. W 2024 r. ujawniono, że w ciągu sześciu i pół roku jej wynagrodzenie w TVP wyniosło prawie 3 mln zł brutto, a pod koniec 2023 r. otrzymywała miesięcznie 61,5 tys. zł.

Magdalena Ogórek

Magdalena Ogórekyoutube.com/TelewizjawPolsce24

Jerzy Owsiak i Lidia Niedźwiedzka-Owsiak

Jerzy Owsiak i Lidia Niedźwiedzka-OwsiakMarian Zubrzycki / PAP

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Wiadomościach Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTube oraz TikToku.

Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc e-maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.