Niedzielne wydarzenia na skoczni do lotów w Oberstdorfie wstrząsnęły środowiskiem skoków narciarskich. Przypomnijmy: Domen Prevc, absolutnie najlepszy skoczek obecnego sezonu, wszedł do specjalnej budki przed pierwszym skokiem na kontrolę sprzętu.

Słoweniec obok postawił swoje narty. Według oficjalnej wersji FIS, Prevc źle je ustawił, w wyniku czego zsunęły się i spadły na zeskok, minimalnie mijając siedzącego w tym czasie na belce startowej Norwega Mariusa Lindvika.

ZOBACZ WIDEO: Ostatni konkurs Stocha w Zakopanem. Oto co powiedział mu Małysz

Jury konkursu uznało, że skoro zawinił sam skoczek, to nie poczekają aż narty zostaną mu ponownie dostarczone na górę skoczni. Wyniki pierwszej serii oficjalnie zaliczono bez próby Domena Prevca, a Słoweńcy stracili szansę walki o medal, chociaż byli faworytami do złota. Ostatecznie zakończyli zmagania na 6. miejscu.

Słoweńcy szybko złożyli pierwszy protest, jeszcze w czasie przerwy w konkursie. Odbyło się głosowanie, w którym trzy osoby z jury były przeciwne dopuszczeniu Prevca do pierwszego skoku, a tylko jedna osoba miała odmienne zdanie. Protest odrzucono.

Słoweńscy działacze nie zamierzają się jednak poddać i jak poinformowali w oświadczeniu przesłanym do redakcji WP SportoweFakty, we wtorek raz jeszcze oprotestują decyzję FIS. Poniżej prezentujemy treść oświadczenia:

„We wtorek Słoweński Związek Narciarski złoży oficjalne odwołanie do FIS w związku z niedzielnym incydentem podczas rywalizacji drużynowej na Mistrzostwach Świata FIS w lotach narciarskich w Oberstdorfie.

Apelacja składana jest na podstawie wydarzeń i decyzji podjętych podczas zawodów, które według nas wzbudziły poważne obawy dotyczące równości warunków, spójności w stosowaniu zasad oraz przejrzystości podejmowania decyzji w kluczowych momentach wydarzenia. Sytuacja miała bezpośredni wpływ na przebieg zawodów oraz pozycje zawodników, dlatego wymaga dokładnej i profesjonalnej weryfikacji.

Słoweński Związek Narciarski podkreśla, że zapewnienie uczciwej, bezpiecznej i równej rywalizacji jest fundamentem zaufania do skoków narciarskich oraz funkcjonowania międzynarodowych instytucji sportowych. Z tego powodu oczekujemy, że FIS potraktuje odwołanie poważnie, merytorycznie i zgodnie z jego przepisami.

Jednocześnie informujemy opinię publiczną, że członkowie reprezentacji narodowej, sztab szkoleniowy i inni członkowie zespołu nie będą składać oświadczeń w tej sprawie. Wszelkie publiczne komentarze podczas trwania procedury mogą wpłynąć na ocenę i ostateczne decyzje odpowiednich organów.

Słoweńska drużyna również zbliża się do szczytu sezonu, naznaczonego najważniejszymi zawodami oraz nadchodzącymi igrzyskami olimpijskimi. W tym okresie drużyna przede wszystkim potrzebuje stabilnego, spokojnego i skupionego środowiska, które umożliwia nieprzerwane przygotowania i pełne skupienie na celach sportowych.

Celem odwołania nie jest poszukiwanie nadzwyczajnych środków ani udział w debacie publicznej, lecz uzyskanie jasnego wyjaśnienia podjętych decyzji, ochrona integralności konkurencji oraz zapobieganie podobnym sytuacjom w przyszłości. Jako związek będziemy reprezentować interesy swoich sportowców oraz szerszej publiczności sportowej przez cały proces, jednocześnie pozostając zaangażowany w właściwy i konstruktywny dialog z FIS”.