• Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

— Jeśli ktokolwiek tutaj myśli (…), że Unia Europejska lub Europa jako całość może się obronić bez USA, niech marzy dalej — powiedział europarlamentarzystom z Komisji Obrony i Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego. — Nie da się — dodał.

— Europejski filar to trochę puste słowo — stwierdził Rutte na tym spotkaniu, cytowany przez Politico, argumentując, że europejska armia stworzyłaby „dużą duplikację” w Sojuszu. Ocenił też, że przywódca Rosji Władimir Putin były „zachwycony” z takiego scenariusza.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

  • Jakie jest zdanie Marka Rutte na temat obrony Europy?
  • Dlaczego Rutte uważa, że Europa potrzebuje USA?
  • Co Rutte powiedział o wydatkach na obronę w NATO?
  • Jakie są plany Unii Europejskiej dotyczące pożyczki dla Ukrainy?

„Bez Stanów Zjednoczonych obrona Europy kosztowałaby fortunę”

Rutte nalegał, aby UE zezwoliła Ukrainie na przeznaczenie części zbliżającej się pożyczki w wysokości 90 mld euro, jaką Unia ma przekazać Kijowowi, na zakup broni ze Stanów Zjednoczonych, pomimo nacisków niektórych państw członkowskich, takich jak Francja, na przeznaczenie tych pieniędzy na zakupy u własnych dostawców uzbrojenia dla Unii.

Holender wyraził również uznanie dla Donalda Trumpa za to, że doprowadził do tego, iż wszystkie państwa NATO zwiększyły swoje wydatki na obronę do co najmniej 2 proc. PKB w ubiegłym roku.

— Czy naprawdę myślicie, że Hiszpania, Włochy, Belgia i Kanada zdecydowałyby się na przejście z 1,5 do 2 proc. bez Trumpa? Nie ma mowy — powiedział Rutte. — Bez Stanów Zjednoczonych obrona Europy kosztowałaby fortunę — dodał.

— Jeśli naprawdę chcecie działać w pojedynkę w Europie (…) zapomnijcie, że możecie to osiągnąć z 5 procentami — powiedział, nawiązując do zobowiązania sojuszników z NATO do zwiększenia wydatków na obronę do 5 proc. PKB do 2035 r.

Rutte zapewniał też, że Trump jest oddany NATO. Te zapewnienia — jak napisało Politico — następują po tygodniach gróźb ze strony prezydenta USA, który sugerował, że mógłby siłą zająć Grenlandię i że nałoży nowe cła na kraje europejskie za rozmieszczenie wojsk na Grenlandii.

W zeszłym tygodniu Trump ostatecznie wykluczył użycie siły i zmienił zdanie w sprawie ceł po przedstawieniu porozumienia, które, jak twierdził, dałoby Stanom Zjednoczonym większą kontrolę nad tą gigantyczną arktyczną wyspą, choć zarówno Dania, jak i Grenlandia zapewniają, że nie pójdą na kompromis w kwestii suwerenności.