Ostrzeżenia Pete Hoekstry pojawiły się w kontekście zapowiedzi kanadyjskiego rządu, który kilka miesięcy temu poinformował o przeglądzie warunków umowy na zakup myśliwców, argumentując, że program jest droższy, niż zakładano. Koszty wzrosły o 8 miliardów dolarów w ciągu ostatnich trzech lat, a produkcja maszyn trwa dłużej, niż było to zakładane.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dlaczego Kanada rozważa rezygnację z F-35?
Jakie ostrzeżenie wysłał ambasador USA do Kanady?
Co może się stać z porozumieniem NORAD, jeśli Kanada wycofa się z zakupu myśliwców?
Jakie argumenty podał kanadyjski rząd w kontekście przeglądu umowy na F-35?
Ambasador USA ostrzega kanadyjski rząd
Amerykański ambasador odniósł się do zapowiedzi Kanady. Jak ostrzegł, w przypadku wycofania się przez kanadyjski rząd z umowy, Stany Zjednoczone mogą zostać zmuszone do zmiany w obowiązującym od dziesięcioleci porozumieniu dotyczącym dwustronnego dowództwa Kanady i USA (NORAD), w celu „wypełnienia luk” w kwestach bezpieczeństwa.
— NORAD będzie musiała zostać zmieniona — powiedział Hoekstra w wywiadzie dla CBC News.
Jak donosi Independent, może to doprowadzić do konieczności zakupu przez USA większej liczby myśliwców na własny użytek i częstszych interwencji w kanadyjskiej przestrzeni powietrznej.
Obecne porozumienie zakłada, że Stany Zjednoczone oraz Kanada współpracują, będąc obecnymi w swoich przestrzeniach powietrznych w celu wykrywania zagrożeń. Zdaniem Hoekstry, amerykańska obecność może jednak sięgać dalej.