Styczeń, jak na razie, jest w skali całej Polski aż o 3,5 st. C chłodniejszy od średniej z lat 1991-2020. Ostatni raz większą anomalię „na minus” mieliśmy w 2010 r. Szczególnie niskie temperatury zdominowały północny wschód, gdzie od niemal miesiąca bez przerwy leży śnieg i jest przeszywająco zimno.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

  • Jakie mrozy przewiduje się na wschodzie Polski?
  • Kiedy możemy spodziewać się odwilży?
  • Jakie anomalie temperatury występują w styczniu?
  • Ile opadów możemy oczekiwać w lutym?

Do końca zimy jeszcze daleka droga. Kolejne tygodnie mogą sprowadzić następne ataki śniegu i mrozu

Tak jak już pisaliśmy dziś w Onecie, w najbliższych dniach ta anomalia może się pogłębić. Na przełomie stycznia i lutego w kierunku Polski rozbuduje się wyż rosyjski, który sprowadzi jeszcze większą falę mrozów. W weekend na wschodzie i północnym wschodzie nawet w dzień przewidujemy od -15 do -10 st. C, natomiast nocami niewykluczone są spadki temperatury poniżej -20 st. C.

W niedzielę w wielu regionach nawet w dzień będzie trzymał dwucyfrowy mrózwxcharts

W niedzielę w wielu regionach nawet w dzień będzie trzymał dwucyfrowy mróz

Jest duża szansa, że po tej fali mrozów pogoda szybko się odwróci i w okolicach 5 lutego czeka nas kilkudniowa odwilż. Obejmie ona przynajmniej południową Polskę, a możliwe, że cały kraj. Śnieg przejdzie wówczas w deszcz, pokrywa śnieżna zacznie się topić, a temperatura przekroczy 0 st. C. Najcieplejsze dni mogą przynieść ponad 5 st. C. To nie będzie jednak wstęp do przedwiośnia, które w poprzednich latach w lutym mieliśmy bardzo często. Wyliczenia Europejskiego Centrum Prognoz Średnioterminowych sugerują, że nawet do pierwszej dekady marca nie nadejdzie do Polski tydzień z temperaturami powyżej normy.

Początek lutego również może przynieść przewagę chłodów, ale niewykluczone są okresowe odwilżehttps://forest-fire.emergency.copernicus.eu/apps/effis.longterm.forecasts/

Początek lutego również może przynieść przewagę chłodów, ale niewykluczone są okresowe odwilże

Zazwyczaj będzie zimniej niż zwykle, przede wszystkim na północy. Na południu i południowym zachodzie jest szansa na to, że słupki rtęci częściej pokażą wartości charakterystyczne dla kalendarza. Wygląda jednak na to, że ujemne anomalie nie będą tak duże, jak w styczniu.

W długoterminowych prognozach nie widać nadejścia ciepłego tygodniaIMGW-PIB METEO POLSKA

W długoterminowych prognozach nie widać nadejścia ciepłego tygodnia

Jednocześnie, po niezbyt mokrym styczniu, w lutym i na początku marca do Polski powinny wchodzić niże wraz z frontami atmosferycznymi. Oznacza to, że czeka nas większa ilość opadów. Co prawda nie powinny być szczególnie obfite, ale regularne.

Jest natomiast szansa na więcej opadów śniegu i deszczuIMGW-PIB METEO POLSKA

Jest natomiast szansa na więcej opadów śniegu i deszczu

Jeżeli te przewidywania się sprawdzą, to w w dalszej części lutego i na początku marca zima pokaże nam inną twarz. Rzadziej będziemy mieli siarczyste mrozy, a częściej słupki rtęci zatrzymają się w pobliżu 0 st. C albo nieco poniżej. Okresy ze zdecydowanie wyższą temperaturą, jeśli się pojawią, to raczej na krótko. Jednocześnie będzie więcej chmur i opadów śniegu (w czasie odwilży deszczu), którego teraz w wielu regionach brakuje.