„Polski operator systemu przesyłowego gazu Gaz-System oraz Operator HTS (systemu transportu gazu-red.) Ukrainy uzgodnili stopniowe zwiększanie przepustowości dla importu gazu z Polski do Ukrainy od początku lutego 2026 roku. Do końca kwietnia przepustowość tego kierunku wzrośnie z 15,3 mln metrów sześciennych do 18,4 mln metrów sześciennych na dobę” – napisał we wtorek Denys Szmyhal na Telegramie.

Jak zaznaczył, dzięki temu porozumieniu można będzie zapewnić stabilne dostawy ciepła do ukraińskich domów, szpitali, szkół i innych ważnych dla społeczeństwa obiektów infrastruktury krytycznej.

Tej zimy warunki życia w Ukrainie są wyjątkowo trudne. Silne mrozy zbiegają się z nieustającymi rosyjskimi atakami, które regularnie uderzają w infrastrukturę energetyczną i ciepłowniczą.

W wielu regionach kraju sieci przesyłowe są zniszczone lub działają w ograniczonym zakresie, co oznacza przerwy w dostawach prądu i ogrzewania. Szczególnie trudna sytuacja jest w Kijowie. Dla milionów mieszkańców walka z zimnem stała się codziennością, a stabilne dostawy energii mają kluczowe znaczenie dla przetrwania najchłodniejszych miesięcy.

– Wpłynęło to także na usługi – sklepy, gabinety stomatologiczne, salony fryzjerskie, żeby mogły pracować, potrzebne są generatory, a ich zasilanie paliwem jest kosztowne. Dlatego nawet w centrum miasta można zobaczyć wiele zamkniętych sklepów i lokali. Przejściowo nie działały nawet niektóre duże supermarkety, co zwiększyło niepokój wśród ludzi – opisała kobieta.