Kraje Unii Europejskiej zgodziły się 9 stycznia na zawarcie umowy handlowej z blokiem państw Ameryki Południowej Mercosur. Przeciwne podpisaniu porozumienia były Austria, Irlandia, Francja, Polska i Węgry. Jednak 21 stycznia Parlament Europejski zdecydował większością głosów o przekazaniu umowy handlowej do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
- Co chciała wiedzieć Justyna Dobrosz-Oracz od Zbigniewa Boguckiego?
- Jakie kraje sprzeciwiały się umowie z Mercosur?
- Co powiedział minister Bogucki o rozmowach prezydenta?
- Jakie stanowisko wobec umowy zajmują premier Meloni i EPP?
Justyna Dobrosz-Oracz ścięła się z ministrem Karola Nawrockiego
Na sejmowym korytarzu dziennikarka TVP Info Justyna Dobrosz-Oracz zapytała szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego, dlaczego wbrew deklaracjom Karola Nawrockiego nie udało się zorganizować większości zdolnej do zablokowania umowy z krajami Mercosur.
Jak mówił minister Bogucki, prezydent podjął rozmowę z Emmanuelem Macronem i Giorgią Meloni. Jednak Włoszki nie udało się przekonać do stanowiska przeciw umowie z krajami Ameryki Południowej.
— Kilku, jak nie kilkunastu, z rodziny Platformy Obywatelskiej, z EPP [największa grupa polityczna w Parlamencie Europejskim], liberałów, socjalistów, głosowało za umową z krajami Mercosur. Dlaczego nie przekonali chociaż jednej z nich, dlaczego nie przekonali Ursuli von der Leyen? — dopytywał Bogucki.
— Decydowały rządy, jak pan doskonale wie, a premier Meloni jest sojuszniczką PiS — odpowiedziała Dobrosz-Oracz.
Jak mówił Bogucki, dziennikarze pytają tylko o jedną osobę. — Żałosna jest próba i dziwię się, że pani się w nią wpisuje, przerzucania odpowiedzialności na prezydenta w sytuacji, kiedy to rząd zrobił wszystko, co mógł — dodał Bogucki.
— To po co było to obiecywać? Pan prezydent mówił, że zablokuje umowę z krajami Mercosur, a nie że „zrobię wszystko, aby ją zablokować”. Trzeba było tego nie mówić — odpowiedziała dziennikarka TVP Info.