W skrócie:
- Podczas kolejnej rozprawy w aferze Funduszu Sprawiedliwości doszło do ostrych spięć między obrońcami oskarżonych a sędzią
- Pełnomocnicy składali liczne wnioski formalne, część z nich została odrzucona, a jednemu z adwokatów odebrano głos
- Na sali i korytarzu sądu pojawili się liczni zwolennicy ks. Michała Olszewskiego, skandując hasła i doprowadzając do napiętych sytuacji
- Po odczytaniu aktu oskarżenia sąd wyznaczył kolejną rozprawę na 10 lutego
W środę 28 stycznia odbyła się kolejna rozprawa oskarżonych w aferze Funduszu Sprawiedliwości. Na ławie oskarżonych usiadło sześć osób, w tym byli urzędnicy ministerstwa oraz ks. Michał Olszewski, były szef Fundacji Profeto, która dostała z Ministerstwa Sprawiedliwości ok. 100 mln zł.
Rozprawa rozpoczęła się równo o godz. 10 w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Stawili się wszyscy oskarżeni.
Poza ks. Olszewskim oskarżone zostali urzędnicy oraz byłe urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości Urszula D. (była dyrektor Departamentu Funduszu Sprawiedliwości w resorcie sprawiedliwości) oraz Karolina K. (również związana z Departamentem Funduszu Sprawiedliwości), które odpowiadały za przyznanie tych środków i miały z ks. Olszewskim działać wspólnie i w porozumieniu. One również są oskarżone o udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
Jeszcze przed rozprawą sercanin przywitał się z niektórymi swoimi zwolennikami i podziękował im za wsparcie:
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jakie emocje towarzyszyły rozprawie ks. Michała Olszewskiego?
Kiedy odbędzie się kolejna rozprawa?
Kto jest oskarżony razem z ks. Olszewskim?
Jakie wnioski złożyli obrońcy oskarżonych?
Obrona znowu składa mnóstwo wnisków formalnych
Pierwsza część rozprawy była niejawna i toczyła się za zamkniętymi drzwiami. Po pół godziny na salę zostali wpuszczeni przedstawiciele mediów oraz społeczni obserwatorzy. Zdecydowaną większość z nich stanowili zwolennicy ks. Olszewskiego.
Jawna część rozpoczęła się od złożenia kolejnych wniosków formalnych przez obrońców oskarżonych. Przypomnijmy, że już w ubiegłym tygodniu obrona złożyła wniosek o odroczenie rozprawy, powołując się na konieczność ponownego wylosowania składu sędziowskiego.
Podobny przebieg miała także dzisiejsza rozprawa, gdzie pełnomocnicy postanowili złożyć kolejne wnioski, które dotyczyły np. dopuszczenia do procesu organizacji społecznej Sędziowie RP, czy zniesienia środka zapobiegawczego w postaci zakazu kontaktu między oskarżonymi. Zdaniem obrony wszyscy oskarżeni i tak spotykają się w sądzie w jednym momencie i wszyscy siedzą na tej samej ławie oskarżonych, więc ten środek nie spełnia swojego zadania.
Prokurator postulował z kolei o odrzucenie tego, czego chcieli obrońców. Po godzinie sąd ogłosił przerwę na przeanalizowanie wniosków.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Kolejna rozprawa ks. Michała Olszewskiego. Duże emocje na sali sądowej
Po naradzie sąd zdecydował o odrzuceniu wniosków. To wywołało żywiołową reakcję ze strony pełnomocników oskarżonych.
Kiedy sąd zabronił składania kolejnych wniosków formalnych, obrońcy na znak protestu nagle zerwali się z ławy. Pełnomocnicy powoływali się na konstytucyjne prawo do obrony swoich klientów. Sąd kilkukrotnie upomniał ich, by zajęli miejsce i oddali głos prokuratorowi.
W tej sytuacji sędzia prowadząca sprawę postanowiła zezwolić na kolejne wnioski. W dalszej kolejności obrona zgłosiła m.in. wyłączenia obecnego składu sędziowskiego, a także całego SO w Warszawie, czyli przeniesienia sprawy do innego miejsca.
Prawnicy mówili wprost, że „sprawa Funduszu Sprawiedliwości od początku wymierzona jest w ministra Zbigniewa Ziobro” oraz że uczestniczą „w procesie politycznym i nie ma co do tego wątpliwości”.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Adw. Michał Skwarzyński, który reprezentował ks. Michała Olszewskiego, zgłosił także wniosek wyłączenia ze sprawy wszystkich sędziów SO Warszawa i postanowił wymienić ich wszystkich nazwiska. Jego wystąpienie trwało ponad 1,5 h, a sąd kilkukrotnie upomniał go, że mówi nie na temat. W końcu sędzia odebrała mu głos.
Swoje wnioski formalne zgłosiło sześciu obrońców. Po ponad 2,5 godziny sąd zarządził przerwę. Po niej prokurator odczytał akt oskarżenia.
Następna rozprawa odbędzie się 10 lutego.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Haniebne okrzyki w sądzie podczas rozprawy ks. Olszewskiego. „Raz sierpem, raz młotem”
Przed salą rozpraw zgromadzili się zwolennicy oskarżonych. Przynieśli ze sobą m.in. plakaty z hasłami w obronie księdza i urzędniczek. Twierdzą, że sala sądowa nie może być miejscem „politycznego odwetu”. Część z nich zostało wpuszczonych na salę rozpraw.
Do skandalicznej sytuacji doszło, gdy sędzia po godz. 14 ogłosiła półgodzinną przerwę. Oskarżony ks. Olszewski w towarzystwie swojego pełnomocnika mec. Wąsowskiego opuścili salę. Oczekujący ich na sądowym korytarzu tłum zwolenników zaczął najpierw skandować: „jesteśmy z tobą!”.
Całe nagranie z tego, co działo się dziś na korytarzu sądu, można zobaczyć poniżej:
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Następnie pojawiły się bulwersujące okrzyki, jak „przecz z komuną!”, czy „raz sierpem, raz młotem, czerwoną hołotę!”. Gdy obrońcy duchownego chcieli rozwiesić duży baner, musiał zareagować strażnik sądu, który zwrócił zebranym uwagę, że ich zachowanie jest niegodne tego miejsca, oraz że łamią regulamin sądu.
Wielu z protestujących miało w dłoniach krzyże, różańce, portrety Jezusa, Matki Bożej oraz ks. Olszewskiego. Podobną akcję zwolennicy kapłana zorganizowali podczas ostatniego posiedzenia sądu.
Chcesz porozmawiać z autorem? Napisz: szymon.piegza@redakcjaonet.pl
Czytaj inne artykuły tego autora tutaj.