Ukraiński bramkarz Benfiki – Anatolij Trubin – w ostatniej akcji meczu z Realem Madryt strzałem głową trafił do siatki, ustalając wynik na (4:2 – WIĘCEJ TUTAJ) i rzutem na taśmę zapewniając swojej drużynie awans do fazy play-off Ligi Mistrzów.

Eksperci na platformie X oszaleli z zachwytu i niedowierzania. Zapraszamy na przegląd najlepszych wpisów po tym epickim wieczorze w Lizbonie.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Co za gol! O mało nie przewrócił bramki

Michał Pol (Kanał Sportowy) nie krył ekscytacji scenariuszem, jaki napisał ten mecz. Podkreślił dramaturgię 98. minuty: „Furioza Benfiki! Co za sceny! Bramkarz Trubin leci do przodu w 98. minucie i strzela gola Realowi na 4:2 i daje awans Benfice! Real w barażach! Football Bloody hell!”.

Mikołaj Kruk (Eleven Sports, Meczyki.pl) i Piotr Dumanowski (Eleven Sports) zwrócili uwagę na postać trenera gospodarzy. Jose Mourinho znów pokazał, że w meczach o wielką stawkę potrafi wyczarować coś z niczego.

Kruk skomentował: „Jaja to mało powiedziane! Trubin duży, Mou znowu wielki”, a Dumanowski dodał: „Gol bramkarza na wagę awansu! Jose żyje! Sceny w Lizbonie!”.

Krzysztof Marciniak z Canal+ Sport wypunktował, jak bardzo ten wieczór był kosztowny dla Realu. Zjazd w tabeli jest spektakularny. „Real vs Benfica lub Bodo/Glimt w play-offach. Zaczynali ten wieczór na trzecim miejscu, osunęli się na 9. Ostatniego gola strzelił im bramkarz… Koszmarny wieczór Królewskich” – podkreślił dziennikarz.

Radosław Przybysz (Meczyki.pl) zauważył, że nowy system rozgrywek dostarcza emocji, o jakich wcześniej mogliśmy tylko pomarzyć: „Gol bramkarza na 4:2 w ostatniej akcji, chociaż jego drużyna prowadziła z Realem Madryt. Chyba jednak spoko ten format LM”.

Nie zabrakło też szpilek wbitych w drużynę z Madrytu. Wojciech Kowalczyk w swoim stylu zadrwił z „dodatkowych atrakcji”, jakie zafundowali sobie „Królewscy”. „Dobrą informacją jest to, że Real sobie dołożył dwa mecze więcej grając piękną piłkę” – podsumował.

Z kolei komentator Rafał Wolski zwrócił się bezpośrednio do prezesa Florentino Pereza, wytykając Realowi brak stylu w porównaniu do walecznej Benfiki: „Byłoby miło, gdyby Real potrafił grać jak Benfica. 2026, styczeń, pisze sympatyk Realu. Takie fakty, Panie Perez, a mój fach to mówić, jak jest. I nic więcej”.