Dlaczego o tym piszemy
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz podzielił się w poniedziałek szczegółami ze spotkania prezydenta z szefem MSZ, które odbyło się tego samego dnia. Jak przekazał na antenie Polsat News, Karol Nawrocki może wkrótce dojść do porozumienia z Radosławem Sikorskim w sprawie nominacji ambasadorskich. Spór ten trwa już niemal dwa lata.
Sikorski kontra Nawrocki. Co pokazuje sondaż
Pracownia SW Research w badaniu dla „Wprost” zapytała ankietowanych, kto ich zdaniem ponosi polityczną odpowiedzialność za pat w sprawie nominacji ambasadorskich.
36,4 proc. ankietowanych uważa, że wina leży po stronie Karola Nawrockiego, a 24,8 proc. wskazało Radosława Sikorskiego. 19,7 proc. respondentów sądzi, że odpowiedzialność między prezydentem a szefem MSZ rozkłada się po równo, a 19,1 proc. nie ma zdania w sprawie — czytamy na stronie tygodnika.
Kto według sondażu ponosi odpowiedzialność za impas w nominacjach ambasadorskich?
Ile osób czeka na podpis prezydenta w sprawie nominacji ambasadorów?
Jakie stanowisko zajmuje Sławomir Cenckiewicz w tej sprawie?
Jakie opinie mają respondenci na temat odpowiedzialności Nawrockiego i Sikorskiego?
Spór o ambasadorów. O co chodzi
Karol Nawrocki nadal nie złożył ani jednego podpisu pod wnioskami o nominację ambasadorów, których powołania chce szef MSZ Radosław Sikorski. Nie podpisał też ani jednego wniosku o odwołanie z funkcji ambasadorów nominowanych przez poprzedni rząd. Na podpis prezydenta czeka 35 osób, które już wyjechały na placówki, ale przez brak zatwierdzenia pełnią jedynie funkcję chargé d’affaires. Kolejnych 14 osób szykuje się do wyjazdów.
Kancelaria Prezydenta twierdzi, że minister Sikorski ignoruje konstytucyjne uprawnienia prezydenta w zakresie powoływania ambasadorów, nie konsultując z nim kandydatur i wnioskując o powołanie osób, które nie mają prezydenckiego poparcia. Z kolei decyzje ministra o chęci odwołania ambasadorów powołanych przez rząd PiS nie mają — zdaniem Pałacu Prezydenckiego — merytorycznego uzasadnienia.
Zobacz również: