Jeszcze w październiku 2025 r. bitcoin osiągał rekordowe poziomy, przekraczając 126 tys. dol. za jednostkę. Jednak już w listopadzie cena spadła o jedną trzecią, a w kolejnych tygodniach rzadko przekraczała granicę 90 tys. dol. Choć w styczniu kurs chwilowo wzrósł do 95 tys. dol., szybko ponownie spadł do poziomu 88-89 tys. dol. W ciągu ostatnich miesięcy rynek zlikwidował pozycje lewarowane o wartości przekraczającej 19 mld dol., co dodatkowo pogłębiło spadki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

Dla porównania, token XAUT odnotował wzrost wartości o ponad 80 proc. w ciągu roku. Cyfrowe aktywo, którego wartość jest zabezpieczona fizycznym złotem, przyciąga uwagę dużych inwestorów.

Czytaj także: Zawał na kryptowalutach. Bitcoin i ether poniżej ważnych poziomów

Czytaj także w BUSINESS INSIDER

Według danych platformy Lookonchain, które przytacza Interia Biznes, jeden z dużych portfeli kryptowalutowych zainwestował 1,53 mln dol. w XAUT, a wcześniej zakupił tokeny o wartości 2,38 mln dol. To wyraźny sygnał, że inwestorzy odwracają się od bitcoina na rzecz aktywów powiązanych z metalami szlachetnymi.

Złoto wraca na szczyt

Cena złota bije kolejne rekordy, osiągając 5 200 dol. za uncję, a srebro przekroczyło próg 110 dol. Inwestorzy coraz częściej wybierają tokeny takie jak XAUT, które łączą stabilność fizycznego złota z zaletami technologii blockchain.

W obliczu niepewności gospodarczej, wysokiej inflacji i rekordowego długu publicznego USA, złoto pozostaje preferowanym aktywem nie tylko dla inwestorów indywidualnych, ale także dla banków centralnych.

Czytaj także: Gorączka złota nie odpuszcza. Inwestorzy wciąż szukają bezpiecznych przystani

Peter Schiff, znany krytyk kryptowalut, podkreśla, że „od listopada 2021 r. bitcoin stracił ponad połowę swojej wartości w stosunku do złota”. Według niego, jak informuje Interia Biznes, największą stratą dla posiadaczy bitcoina jest utracona możliwość uczestnictwa w hossie na rynku metali szlachetnych. Schiff argumentuje, że bitcoin, w przeciwieństwie do złota, nie jest bezpieczną przystanią dla kapitału.

Eksperci krytykują bitcoina

Profesor Steve Hanke zwraca uwagę, że bitcoin nie spełnia funkcji magazynu wartości i jest aktywem zależnym od spekulacji.

„Bitcoin nie generuje wartości ekonomicznej ani nie pełni funkcji pieniądza w skali gospodarczej. Jego wartość opiera się wyłącznie na oczekiwaniach kolejnych nabywców” — podkreśla Hanke, którego wypowiedź przytacza Interia Biznes. Ekonomista wskazuje, że w ostatnich miesiącach różnica między fizycznym złotem a bitcoinem stała się szczególnie widoczna, co skłania inwestorów do wyboru bardziej stabilnych aktywów.

W efekcie profesor ma mocną opinię na temat kryptowaluty, którą we wpisie na serwisie społecznościowym X określił mianem „złota głupców”.

Podobne zdanie wyraża analityk techniczny Peter Brandt, który ostrzega, że bitcoin znajduje się w technicznie niekorzystnej sytuacji. Według niego, jeśli cena nie utrzyma się powyżej 93 tys. dol., możliwe są dalsze spadki, nawet do poziomu 62 tys. dol. Brandt przypomina, że obecna konsolidacja kursu przypomina początek bessy z 2022 r., co może zwiastować kolejną falę spadków.

Tokeny zabezpieczone złotem wygrywają

Rosnąca popularność XAUT pokazuje, jak podkreśla Interia Biznes, że inwestorzy poszukują aktywów, które łączą stabilność tradycyjnych metali szlachetnych z nowoczesną technologią blockchain.

Czytaj także: Złoto świeci jak nigdy. Wycena przebiła kolejną psychologiczną granicę

W przeciwieństwie do bitcoina, którego wartość jest zależna od zmiennych nastrojów rynku, tokeny takie jak XAUT oferują zabezpieczenie w postaci fizycznego złota przechowywanego w skarbcach.

To sprawia, że stają się atrakcyjną alternatywą dla zmiennych kryptowalut, takich jak bitcoin, który traci swoją reputację jako „cyfrowe złoto”.