Szef MSZ wziął udział w posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych państw UE w Brukseli. Następnie rozmawiał z dziennikarzami. — Mogę powiedzieć, jakie były przedmioty rozmów. Oczywiście Grenlandia, oczywiście wojna w Ukrainie, oczywiście Bliski Wschód, ale także strategiczne relacje Unii Europejskiej z globalnymi partnerami. Doszło do zbliżenia stanowisk — przekazał.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jakie tematy były poruszane podczas rozmów Radosława Sikorskiego?
Co Radosław Sikorski powiedział o Iranie?
Jakie sankcje planuje Sikorski wobec rafinerii?
Kiedy przyjęto ostatni unijny pakiet sankcyjny wobec Rosji?
— Zbiera się armada zdolna do uderzenia na Iran. Być może czeka nas decyzja o statusie niektórych organizacji irańskiego reżimu — wyjaśniał minister. W ostatnich dniach prezydent USA Donald Trump poinformował, że kolejna armada płynie w kierunku Iranu. Zasugerował przy tym irańskim władzom, by zawarły z nim układ w sprawie zakończenia swojego programu jądrowego.
Radosław Sikorski w rozmowie z dziennikarzami poinformował także, że „będzie podnosił kwestię obłożenia sankcjami rafinerii, które przerabiają rosyjską ropę”. — Byłoby to dopełnienie tych sankcji, które mamy na flotę złomu [tzw. flotę cieni] — dodał.
Radosław Sikorski ma propozycję w sprawie armii w UE
Szef MSZ został także zapytany o pomysł utworzenia armii europejskiej. — Mówienie o armii federalnej jest niecelowe, bo nierealistyczne, bo nie dojdzie do połączenia armii narodowych. Natomiast moglibyśmy stworzyć coś, co ja nazywam legionem europejskim, czyli na początek (…) oddział w sile brygady, do którego mogliby się zapisywać obywatele państw członkowskich, a może i kandydujących — mówił. Według niego taki legion byłby finansowany z budżetu europejskiego.
— To nie byłaby siła, która byłaby zdolna odstraszyć Putina, ale są takie niższej rangi niebezpieczeństwa, jak w północnej Afryce czy na Bałkanach, w których powinniśmy mieć zdolność do wspólnego działania — zaznaczył. Jak ocenił, „pogarszająca się koniunktura międzynarodowa w dziedzinie bezpieczeństwa wokół Europy czyni ten pomysł jeszcze bardziej naglący niż kiedykolwiek wcześniej”.