Jan Jakub Kolski urodził się 29 stycznia 1956 r. we Wrocławiu. Reżyser i scenarzysta od kilku dekad pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych twórców polskiego kina. Jego filmy – poetyckie, zanurzone w wiejskich pejzażach, pełne symboliki i czułości wobec zwykłego człowieka – stworzyły osobny, jednoznacznie rozpoznawalny świat. Od „Pogrzebu kartofla”, przez „Jańcia Wodnika”, po „Historię kina w Popielawach” i „Jasminum”, Kolski konsekwentnie opowiadał o pamięci, przemijaniu, naturze i duchowości. Sam w rozmowie ze Stopklatką mówił:

Nie projektuję miejsc, w których ludzie mają się śmiać… Człowiek nie ma czipa. Czipem jest serce

– i ta filozofia wybrzmiewa w każdym jego filmie.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie filmy wyreżyserował Jan Jakub Kolski?

Kiedy Jan Jakub Kolski obchodzi urodziny?

Co się stało z córką Jan Jakuba Kolskiego i Grażyny Błęckiej-Kolskiej?

Jak Grażyna Błęcka-Kolska reagowała na rozwód z Janem Jakubem Kolskim?

Jan Jakub Kolski i Grażyna Błęcka-Kolska byli razem przez ponad 20 lat. „Znosiłam to, że mój mąż notorycznie się zakochiwał”

Choć przez lata Jan Jakub Kolski uchodził za artystę zamkniętego w swoim świecie, jego życie prywatne okazało się niemal tak dramatyczne jak fabuły, które tworzył. W łódzkiej „filmówce” poznał młodszą o sześć lat Grażynę Błęcką – studentkę aktorstwa o wyjątkowym głosie i magnetyzmie. Podobno już pierwszego dnia, gdy usłyszał ją śpiewającą piosenkę Bułata Okudżawy w akademiku, był oczarowany. Następnego dnia zaprosił ją na randkę… i niemal od razu poprosił o rękę. Ona wykazywała się jednak większą ostrożnością. Ostatecznie jednak między nimi szybko wybuchło uczucie.

Jan Jakub Kolski i Grażyna Błęcka-Kolska

Jan Jakub Kolski i Grażyna Błęcka-KolskaMW Media

Jan Jakub Kolski i Grażyna Błęcka-Kolska wzięli ślub w 1990 r. Rok później na świat przyszła ich córka, Zuzanna. Aktorka stała się muzą męża – zagrała w niemal wszystkich jego najważniejszych filmach, od „Jańcia Wodnika”, przez „Daleko od okna”, po „Jasminum” z brawurową rolą Janusza Gajosa i młodziutkiej Wiktorii Gąsiewskiej, dla której był to debiut filmowy. Byli jedną z najpiękniejszych i najbardziej twórczych par polskiego kina. Jednak za artystyczną symbiozą kryła się trudna codzienność. Kolski był kochliwy, wdawał się w romanse, a aktorka – jak sama po latach przyznała – długo wszystko znosiła.

Grażyna Błęcka-Kolska

Grażyna Błęcka-KolskaAndras Szilagyi / MW Media

W zasadzie… nie stawiałam mężowi żadnych wymagań. Chciałam, żeby za wszelką cenę było dobrze. Uważam się za twardą zawodniczkę, bo znosiłam to, że mój mąż notorycznie się zakochiwał. (…) A potem pomyślałam: „albo umrę, albo się rozwiodę”

— mówiła aktorka w rozmowie ze „Zwierciadłem”.

Decydujący cios przyszedł w 2011 r., gdy wyszło na jaw, że reżyser ma dziecko z młodszą producentką filmową Aleksandrą Michael. Wtedy 21-letnie małżeństwo rozpadło się. Jan Jakub Kolski nie ukrywał, że dla nowej miłości postawił wszystko na jedną kartę.

Dużo postawiłem na szali dla nowej miłości, m.in. relacje z Zuzią. Żeby mnie zrozumieć, musiałaby być facetem po pięćdziesiątce, z kryzysem wieku średniego i całą związaną z tym głupotą, egoizmem i roztrzęsieniem

— wyznał na łamach „Dobrego Tygodnia”.

Jan Jakub Kolski

Jan Jakub KolskiMW Media

Jan Jakub Kolski i Grażyna Błęcka-Kolska przeżyli wielki dramat. W wypadku zginęła ich córka

Choć rozwód był bolesny, prawdziwa próba przyszła dopiero trzy lata później. 24 lipca 2014 r. Grażyna Błęcka-Kolska uległa wypadkowi samochodowemu pod Wrocławiem. W aucie była ich 23-letnia córka Zuzanna – ciężko ranna trafiła do szpitala i zmarła po kilku dniach. Dla obojga był to cios, po którym nic już nie było takie samo.

Wtedy bardzo silnie poczułem, że chcę się wyspowiadać. Tak jakbym to ja umierał… Ja, niereligijny, który nie był nawet u pierwszej komunii. Bardzo chciałem wymodlić jej ocalenie

— wspominał Jan Jakub Kolski w rozmowie z „Vivą!”.

Tragedię dodatkowo spotęgowało zachowanie tabloidów. Jeden z brukowców poświęcił sprawie sześć okładek, publikował zdjęcia ze szpitala, pogrzebu, a nawet zwłok Zuzanny. Jan Jakub Kolski nie wytrzymał i w ostrych słowach zaatakował media.

To była egzekucja. Zabrali nam wszystko, co się należy człowiekowi w takich dniach: godność, prywatność, intymność, żałobę. Wszystko. Ale najbardziej nienawidzę ich za to, że nie pozwolili mi spokojnie pożegnać mojego dziecka

— mówił w 2014 r. w „Polityce”.

Jako winnych reżyser wskazywał nie tylko media, ale również odbiorców tych informacji, czyli czytelników. — To była kooperacja wybudowana na naszym cierpieniu. Z jednej strony właściciele kloaki, z drugiej miłośnicy kąpieli w gazetowym g**nie — dodawał Kolski.

Grażyna Błęcka-Kolska i Jan Jakub Kolski podczas premiery filmu "Ułaskawienie"

Grażyna Błęcka-Kolska i Jan Jakub Kolski podczas premiery filmu „Ułaskawienie”PIOTR ANDRZEJCZAK/MWMWEDIA / MW Media

Jan Jakub Kolski: stałem nad grobem córki w dwa tygodnie po tym, jak dostała dyplom ukończenia wymarzonych studiów w Londynie

Dla Grażyny Błęckiej-Kolskiej tragedia była podwójna – kilka miesięcy później sąd uznał ją winną spowodowania wypadku i skazał na karę w zawieszeniu. Aktorka załamała się, wycofała z życia zawodowego, potrzebowała pomocy psychologów. Pierwszego wywiadu po tragedii udzieliła Dorocie Wellman. — Zrobienie wystawy było dla mnie ciężkim przeżyciem. (…) Jeszcze nie otworzyłam wszystkich plików. Nie jestem w stanie — mówiła aktorka o twórczości córki, którą próbowała ocalić od zapomnienia.

Choć byli po rozwodzie, Jan Jakub Kolski nie odwrócił się od byłej żony. Wręcz przeciwnie – wspierał ją w najtrudniejszych chwilach, a dwa lata po tragedii zaprosił do głównej roli w filmie „Ułaskawienie”, opowiadającym o matce, która straciła dziecko. Dla aktorki był to rodzaj terapii.

„Ułaskawienie” to była dla mnie terapia i taki egoizm, że mogę swoją rozpacz i ból przekuć w emocję, że może ktoś zobaczy, ktoś się wzruszy, będzie bardziej uważny na codzienność. Moje dziecko było ze mną przez cały czas tego filmu

— mówiła.

Sam Jan Jakub Kolski nie ukrywał, że śmierć córki była najgorszym doświadczeniem jego życia.

Śmierć bliskich jest czymś strasznym, bolesnym. A najbardziej dolegliwe jest odwrócenie kolejności. (…) Kiedy stałem nad grobem córki w dwa tygodnie po tym, jak dostała dyplom ukończenia wymarzonych studiów w Londynie… Przecież to jej ostatnie zdjęcie, które obiegło media, było fotografią w birecie

— wyznał reżyser w rozmowie z Krystyną Pytlakowską z „Vivy!”.

Jan Jakub Kolski

Jan Jakub KolskiMariusz Gola / allimage.pl

Z czasem byli małżonkowie odnaleźli nową formę relacji – opartą na szacunku, pamięci o córce i wzajemnej trosce. — Mamy z Janem Jakubem normalne relacje, lubimy się. Jesteśmy w jakimś stopniu rodziną poprzez przyrodnią siostrę Zuzy. (…) Chcę, żeby ktoś o Zuzi pamiętał. Żeby ktoś choć raz w roku zapalił lampkę na grobie — mówiła Grażyna Błęcka-Kolska w magazynie „Well”.

Jan Jakub Kolski na co dzień wychowuje drugą córkę Polę, którą ma ze wspomnianą Aleksandrą Michael. Doświadczenie straty na zawsze odcisnęło jednak piętno na jego życiu i twórczości. Jego późniejsze filmy są jeszcze bardziej intymne, skupione na bólu, pamięci i próbach ocalenia sensu po tragedii.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.

Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.