Gdy w 1992 roku w angielskiej wsi Hoxne rolnik Peter Whatling zgubił młotek, nikt nie przypuszczał, że poszukiwanie narzędzia doprowadzi do jednego z najważniejszych odkryć archeologicznych w Wielkiej Brytanii.

Z informacji udostępnionych przez Suffolk Heritage Explorer wynika, że znaleziono blisko 14 860 rzymskich monet oraz ponad 200 innych cennych przedmiotów — w tym biżuterię i elementy zastawy stołowej — ukrytych w ziemi od ponad 1600 lat. Pochodzą z IV i V wieku.

Całość znaleziska została wyceniona przez Muzeum Brytyjskie na 1,75 miliona funtów, czyli ok. 8,5 mln zł. Zgodnie z prawem pieniądze trafiły do szczęśliwego znalazcy. Peter Whatling podzielił się nimi z kolegą, który razem z nim szukał młotka za pomocą wykrywacza metali.

To właśnie w ten sposób natrafili na skarb, o którym niezwłocznie zawiadomili służby. Po zabezpieczeniu miejsca na pole w Hoxne przyjechali archeolodzy, którzy bardzo szybko zorientowali się, że mają do czynienia z wyjątkowym depozytem z czasów schyłku aktywności Cesarstwa Rzymskiego na ziemiach brytyjskich.

Skarb znajdował się w rozpadniętej drewnianej skrzyni i pochodził z okresu, gdy rzymska administracja wycofywała się z Wielkiej Brytanii, a życie na wyspach stawało się coraz bardziej niepewne. Badacze uznali, że kosztowności zostały ukryte celowo z myślą o ich późniejszym odzyskaniu, do którego jednak nigdy nie doszło.

Własny wizerunek na pieprzniczce. Skarb ukryła zamożna rodzina

W skład znaleziska wchodziły złote i srebrne monety, bogato zdobiona biżuteria, a także elementy luksusowej zastawy stołowej. Na jednej z bransoletek wyryto inskrypcję do „pani Juliany”, a na części przedmiotów znajdował się podpis „Aureliusz Ursycyn”. To świadczy o bogactwie właścicieli i wysokim poziomie ich życia.

Jak podkreśliła archeolożka Catherine Johns, skarb nie był zbiorem przypadkowych przedmiotów. Jej zdaniem było to kompletne wyposażenie z bardzo zamożnego domu. Wszak mało kto mógł pozwolić sobie na wygrawerowanie własnego wizerunku nawet na… pieprzniczce.

Świat jest pełny pozytywnych historii, małych i dużych. Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.