Mieszkanka powiatu gorlickiego padła ofiarą przestępców podszywających się pod pracowników banku, tracąc przy tym ponad milion złotych. Zarówno telefoniczne połączenia, jak i wiadomości e-mailowe przekonały starszą kobietę, że grozi jej oszustwo związane z pożyczkami na jej dane osobowe. Jak informują funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, przestępcy twierdzili, że jej środki są zagrożone.
Pieniądze stracił również mężczyzna po trzydziestce, który zdecydował się powierzyć 250 tys. zł rzekomej platformie inwestycyjnej. Nakłoniła go do tego kobieta, poznana za pośrednictwem komunikatora internetowego. Skontaktowała go ona z fałszywymi doradcami inwestycyjnymi, a ci szybko go przekonali do przekazania swoich środków.
Niestety, prędko okazało się, że był to bardzo niekorzystny ruch. Mężczyzna po kilku dniach otrzymał informację, że w wyniku jego błędu przy wykonywaniu operacji inwestycyjnych ma ujemne saldo i aby odzyskać zainwestowane pieniądze, musi wpłacić dodatkowe środki. Pokrzywdzony próbował odzyskać to co zainwestował, jednak nie miał już możliwości zalogowania się do swojego konta na platformie.