Wiele informacji podawanych przez rosyjskie media lub przedstawicieli władzy to element propagandy. Takie doniesienia są częścią wojny informacyjnej prowadzonej przez Federację Rosyjską.
Najważniejsze informacje:
Od rana w internecie, także na rosyjskich kanałach, krążyły wpisy o tym, że rosyjscy żołnierze otrzymali zakaz ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Później pojawiły się twierdzenia, że analogiczny zakaz miałby dotyczyć również ukraińskich uderzeń na terytorium Rosji. Rozkaz ma rzekomo obowiązywać od 28 stycznia do odwołania.
W praktyce oznaczałoby to nieformalny rozejm energetyczny.
Pieskow został zapytany o te doniesienia. Rzecznik Kremla odpowiedział krótko, że „nie ma podstaw do publicznego potwierdzania takich informacji”. Podkreślił też, że na tym etapie „Kreml nie dysponuje danymi, które mógłby ujawnić”.
Jak podawał w ostatnich dniach „Financial Times”, Ukraina i Stany Zjednoczone przygotowały propozycję tzw. rozejmu energetycznego na najbliższą rundę rozmów pokojowych w Abu Zabi.
Według tych doniesień Moskwa miałaby zrezygnować z ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną, a Kijów z uderzeń na rosyjskie rafinerie i tankowce tzw. floty cieni.
Na razie jednak nie ma oficjalnego potwierdzenia tych doniesień.
Źródło: NewsUkraine/”Financial Times”