Film „Melania” to dokument o 20 dniach z życia Melanii Trump, poprzedzających inaugurację jej męża na stanowisko prezydenta USA w 2025 r. Produkcja oferuje wgląd w prywatne rozmowy i przygotowania Pierwszej Damy, ukazując życie w Białym Domu z jej perspektywy. Film wyprodukowany przez Amazon kosztował aż 40 mln dol., co wzbudziło zainteresowanie jeszcze przed oficjalną premierą. W Polsce dokument będzie dostępny od 30 stycznia.

Dokument nie spotkał się z entuzjazmem krytyków. Jimmy Kimmel, znany amerykański komik, wyśmiał produkcję w swoim programie telewizyjnym, nazywając ją „łapówką”. Zainteresowanie premierą wśród publiczności jest niewielkie. Jak donosi „The Guardian”, sprzedaż biletów w Wielkiej Brytanii była symboliczna, co sugeruje, że film nie osiągnie sukcesu poza USA. Nierażony negatywnym odbiorem jest Donald Trump, który nazwał film „niesamowitym” i wyraził przekonanie, że tytuł stanie się hitem.

Emisja filmu napotkała problemy w Republice Południowej Afryki. Dokument nie został tam dopuszczony do wyświetlania w kinach. Regionalny dystrybutor, firma Filmfinity, potwierdził rezygnację z planowanej na 30 stycznia premiery. Powołał się na „ostatnie wydarzenia”, choć odmówił podania bardziej szczegółowych powodów tej decyzji.

Wycofanie filmu zbiega się z ostrym konfliktem dyplomatycznym między Donaldem Trumpem a prezydentem RPA Cyrylem Ramaphosą. Trump wielokrotnie oskarżał władze RPA o „ludobójstwo białej ludności”, co Ramaphosa nazywał kłamstwem. Napięcie doprowadziło już do zbojkotowania przez Trumpa szczytu G20 w Johannesburgu oraz gróźb wykluczenia RPA z przyszłych spotkań tej grupy.